NFZ mniej zapłaci przychodniom i szpitalom

Narodowy Fundusz Zdrowia ostro tnie w służbie zdrowia. W przyszłym roku w trudnej sytuacji będą osoby z zaćmą, obłożnie chorzy i pacjenci oddziałów ratunkowych. Ministerstwo Zdrowia nie reaguje na plany Funduszu, pisze "Metro".
NFZ mniej zapłaci przychodniom i szpitalom

W liczbach wydatki na służbę zdrowia w 2014 r. będą podobne jak w tym roku: ok. 63,3 mld zł. NFZ zamierza jednak kupić za te same pieniądze leczenie większej liczby pacjentów. To oznacza, że za część usług chce mniej zapłacić szpitalom i przychodniom.

Fundusz będzie płacił o ponad jedną trzecią mniej za operacje usunięcia zaćmy. Zdaniem ekspertów NFZ przeszarżował, zmniejszając wycenę tak drastycznie, i może to być niebezpieczne dla pacjentów.

Cięcia czekają pielęgniarki, które przychodzą do domów obłożnie chorych. Takich pacjentów jest w Polsce 40 tys. Do tej pory NFZ płacił 21-26 zł za dzień opieki. Teraz zróżnicuje stawki: 21-26 zł za czynności medyczne (np. zastrzyki) i 8,5-12,5 zł za zabiegi pielęgnacyjne. Przy tak niskich stawkach pielęgniarki mogą zrezygnować z "mniej dochodowych" pacjentów.

NFZ chce też oszczędzać na opiece nad pacjentami korzystającymi w domu z respiratora (np. chorych na stwardnienie rozsiane) - zapłaci 40 proc. mniej. I na szpitalnych oddziałach ratunkowych - żeby zarobić tyle co do tej pory, będą musiały przyjąć więcej pacjentów. To, że SOR-y już dziś nie wyrabiają z przyjmowaniem chorych, urzędników nie interesuje.

Gazeta pisze jak NFZ wydaje pieniądze. W 2012 r. (uznawanym za jeden z trudniejszych w służbie zdrowia) tak oszczędzał (przede wszystkim na refundacji leków), że nie wydał niemal 2 mld zł z ponad 60 mld zł budżetu. Szokują dane o leczeniu raka - chociaż co roku na nowotwory zapada 160 tys. osób, a prawie 100 tys. umiera, to w zeszłym roku NFZ wydał na leki stosowane w chemioterapii zaledwie 60 proc. z zaplanowanej kwoty.

Mimo takich niepokojących sygnałów, Ministerstwo Zdrowia nie reaguje. Minister Bartosz Arłukowicz nie zabiera głosu i w ogóle od kilku miesięcy nie pokazuje się publicznie, pisze "Metro".

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Cięcia najbardziej dotkną pielęgniarek, które przychodzą do domów obłożnie chorych. Takich pacjentów jest w Polsce ok 40 tys. Do tej pory NFZ płacił 21-26 zł za dzień opieki. Teraz teraz te stawki zmienią się karygodnie za czynności medyczne (np. zastrzyki) będą płacić mniej. Już nie wspominając o z...abiegach pielęgnacyjnych. Przy tak niskich stawkach pielęgniarki mogą zrezygnować z „mniej dochodowych” pacjentów. Szpitale będą mogły zapomnieć o szkoleniach, rozwoju pracowników. Na tej decyzji stracą nie tylko pacjęci, ale też personel szpitali. rozwiń

Kocoń Andżelika, 2014-01-06 17:43:40 odpowiedz

Nadchodzący rok zamiast zaczynać się dobrymi informacjami to NFZ atakuje nas szokującymi wiadomościami. W trudnej sytuacji będą osoby z zaćmą, obłożnie chorzy i pacjenci oddziałów ratunkowych. Słyszy się to coraz częściej. Co najgorsze w tym wszystkim to, że Minister Zdrowia nie zawiera głosu i nie ...reaguje na planu Funduszu. Nigdzie go nie widać, nie wypowiada się publiczne. Ktoś powinien się temu sprzeciwić, bo do niczego dobrego to nie prowadzi, najgorzej jest jak nikt nic nie robi. Nikt inny na tym nie traci tylko pacjenci, przecież nie wszystkich stać na płatne leczenie, zawsze można było liczyć na jakąś pomoc materialną ze strony NFZ a teraz? To jest przerażające, co nas czeka w nowym roku. Fundusz będzie płacił o ponad jedną trzecią mniej za operacje usunięcia zaćmy. Zdaniem ekspertów NFZ zmniejsza wycenę drastycznie, i może to być niebezpieczne dla pacjentów. Szpitale mogą protestować w tej sprawie, ale czy to coś da? Skoro zachowanie samego Ministerstwo Zdrowia nie reaguje, choć są tak niepokojące sygnały. Fundusz twierdzi, że chce lepiej wydawać nasze składki i wzmacniać służbę zdrowia. Szczerze to trudno w to uwierzyć. Takie postępowanie do niczego dobrego nie może prowadzić. Źle się dzieje i trzeba coś z tym robić, zająć jakieś stanowisko- działać. Nich Minister Zdrowia zacznie działać w ważnej dla nas wszystkich sprawie. rozwiń

Andżelika Kocoń, 2013-12-27 12:53:58 odpowiedz

Jak można oszczędzac na zdrowiu pacjenta? To jest eutanazja. Mam nadzieję doczekac czasów, kiedy te wszystkie "rządowe" pasozyty będą tak leczeni, jak reszta społeczeństwa. Nie chcą placić za leczenie? Składki chcą? Za co, pytam się, aby tej bandzie oplacic leczenie full wypas? Cholerna ba...nda. rozwiń

dumne oczko, 2013-12-09 16:57:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE