NFZ rozwiązał umowy z 30 wielkopolskimi przychodniami

  • Rynek Zdrowia/Gazeta Wyborcza
  • 08-09-2012
  • drukuj
Zamiast dobrze wyposażonego gabinetu ginekologicznego lekarz przyjmował pacjentki w "kanciapie", w której robi się zabiegi. W innym gabinecie miało stać nowoczesne USG, ale nie stało. NFZ rozwiązał już umowę z 30 przychodniami, które fingowały oferty - czytamy w poznańskiej "Gazecie Wyborczej".
NFZ rozwiązał umowy z 30 wielkopolskimi przychodniami
Od tego roku każda poradnia kardiologiczna, dermatologiczna czy endokrynologiczna, która ma umowę z NFZ, musi przyjmować co najmniej trzy razy w tygodniu po cztery godziny. Gabinety miały być świetne wyposażone, z rewelacyjna kadrą.

Po ogłoszeniu konkursu, w styczniu tego roku, tylko w ciągu kilku dni NFZ odebrał 400 telefonów od pacjentów ze skargami, którzy pytali: gdzie mamy się leczyć? Bo w miejsce starych przychodni powstały nowe. I wiele z nich działało tylko na papierze. Sprawę nieprawidłowości podczas konkursu pod koniec roku zbada NIK.

Własne kontrole dotyczące weryfikacji "stanu faktycznego z ofertą" wszczął też Fundusz.

W I półroczu wielkopolski NFZ przeprowadził ok. 80 wizytacji gabinetów specjalistycznych, z którymi podpisał umowę na realizację świadczeń od 1 stycznia. Z 30 poradniami z ponad 2 tysięcy (m.in. kardiologiczną, dermatologiczną, chorób naczyń) NFZ rozwiązał umowy, nałożył 46 tys. zł kary i skreślił z listy świadczeniodawców, którą publikuje w internecie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE