PARTNER PORTALU
  • BGK

Nie chcą umów z klauzulą o zakazie konkurencji

  • Ryszard Rotaub/Rynek Zdrowia    24 czerwca 2013 - 10:07
Nie chcą umów z klauzulą o zakazie konkurencji

Szczególnie głośna w 2011 i 2012 roku kwestia zakazu podejmowania pracy przez lekarzy w placówkach, z którymi konkurują o kontrakt ich pracodawcy, nie poszła w zapomnienie. Ostatnio sześciu neurochirurgom z Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu oświadczono, że mają podpisać umowy z klauzulą o zakazie konkurencji. Odmówili.




- Dyrekcja ustąpiła, nie wprowadzono zakazu podejmowania pracy w innych placówkach - mówi nam Dariusz Łątka, ordynator Oddziału Neurochirurgii WCM w Opolu, który - gdyby sprawa przybrała inny obrót - zostałby na oddziale jedynie z rezydentami i mógłby zajmować się tylko najbardziej pilnymi przypadkami.

Czytaj też: Lekarz z klauzulą o zakazie konkurencji

- Chciałbym podkreślić, że nasi lekarze nie zamierzają korzystać z tego, że nie mają zakazu konkurencji. Zarabiamy dobrze w naszym szpitalu i nie chcemy pracować gdzie indziej - deklaruje.

Prawo wyboru

Tłumaczy, dlaczego neurochirurdzy postawili się dyrekcji: - Dla nas to bardzo ważna sprawa. Uprawiamy wolny zawód i nie wyobrażam sobie nakładania na nas tego rodzaju ograniczeń. Tym bardziej, że kształcimy się za własne pieniądze, podnosimy kwalifikacje, mimo że rzuca się nam kłody pod nogi - twierdzi ordynator i dodaje, że najkrótszy kurs neurochirurgiczny kosztuje w granicach 2-3 tys. dolarów.

Przekonuje także, że możliwość podejmowania pracy u dowolnych pracodawców oznacza większą dostępność do świadczonych przez nich usług.

- Dlaczego ktoś ma operować stu pacjentów na niewydolnym bloku operacyjnym określonego pracodawcy, kiedy może zoperować w jednym miejscu 50 pacjentów, a w innym kolejnych 50. To nie problem przejechać z jednego bloku na drugi - tłumaczy neurochirurg.

Jego zdaniem zakaz podejmowania pracy przez lekarzy u różnych pracodawców stanowi formę nieuzasadnionej ochrony publicznej służby zdrowia przed konkurencją i ogranicza dostępność do specjalistów w ramach świadczeń z NFZ. W przypadku neurochirurgów chodzi o grupę 460 osób. Nie ulega wątpliwości, że ich umiejętność powinny być maksymalnie wykorzystane.

Przywiązani do uczelni

Problem związania specjalistów z podstawowym miejscem pracy najboleśniej odczuwają szpitale kliniczne. Pracują w nich wysokiej klasy fachowcy, są rozchwytywani przez placówki, które chciałyby pochwalić się współpracą z nimi w ofertach przedstawianych Funduszowi.

- Nie może być tak, że pracownik kliniki podejmuje pracę w niepublicznym ZOZ-ie, który też ma kontrakt z NFZ - mówił nam w lutym 2011 r. dr Włodzimierz Matysiak, rzecznik prasowy Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, który jako pierwsza uczelnia medyczna w Polsce wprowadził tzw. klauzule lojalnościowe dla profesorów, adiunktów i asystentów. Powodem była utrata kontraktów przez kliniki na rzecz innych podmiotów, w których dorabiała uczelniana kadra.

Podobnie było w Łodzi. Tam również jednostki Uniwersytetu Medycznego potraciły kontrakty. Zdaniem władz rektorskich z tej przyczyny, że kadra pracowała dla konkurencji. Lekarze nie musieli zgłaszać, że po pracy na uczelni dorabiają gdzie indziej. W efekcie okazało się, że specjaliści z UM w Łodzi figurowali w dokumentacji ofertowej kilku, a nawet kilkunastu przychodni. Miało się to przyczynić do ograniczenia kontraktów dla oddziałów klinicznych czy renomowanych przychodni uniwersyteckich.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.