Nie ma porozumienia w białostockim szpitalu. Pielęgniarki będą strajkować?

Pielęgniarki z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku domagają się podwyżek. W piątek (24 lipca) spotkał się z nimi wiceminister zdrowia Cezary Cieślukowski. Niestety, porozumienia nie udało się osiągnąć.
Nie ma porozumienia w białostockim szpitalu. Pielęgniarki będą strajkować?
Podwyżki dla wszystkich pielęgniarek mają kosztować ponad 900 mln zł. Fot. PTWP

Jak wyjaśniała po spotkaniu rzeczniczka USK Katarzyna Malinowska-Olczyk, szpital - m.in. ze względu na koszty związane z rozbudową - nie jest w stanie spełnić żądań pielęgniarek. Rzeczniczka wskazywała, że rozwiązania należy szukać na szczeblu centralnym - informuje Gazeta Wyborcza.

Znajdą się pieniądze dla wszystkich pielęgniarek

Wiceminister zdrowia zapowiedział podczas rozmów, że znajdą się pieniądze na podwyżki dla wszystkich pielęgniarek. W tym roku chodzi o kwotę ponad 900 mln zł. Podwyżki mają być w dwóch ratach: pierwsza we wrześniu, druga w styczniu: w sumie 600 zł brutto (dwa razy po 300 zł).

Zdaniem pielęgniarek z USK to za mało: chcą wzrostu płac o 1500 zł.

Jeżeli w najbliższych miesiącach nie uda się porozumieć w tej sprawie z resortem, pielęgniarki nie wykluczają przystąpienia do strajku generalnego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Szanowne P I E L Ę G N I A R K I Przyjęły się do pracy, A nie do " Sekcji Żądań O Podwyższenie Płacy ".

Eterno Vagabundo, 2015-07-28 23:55:17 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE