Nie zostawią szpitala z długami

  • Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia
  • 23-02-2011
  • drukuj
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Tychach nie może ani zbankrutować, ani zamknąć kolejnych oddziałów. Zarząd województwa nie dopuści do tego - twierdzi wicemarszałek województwa śląskiego Mariusz Kleszczewski.

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 1 im. prof. Józefa Gasińskiego w Tychach ma 30 mln zł długu. Dyrektor szpitala jest w konflikcie z częścią personelu i związkami zawodowymi, które nie akceptują planu naprawy finansów placówki.

W rozmowie z Gazetą Wyborczą wicemarszałek Kleszczewski zapewnia, że dyrektor dojdzie do porozumienia z lekarzami i konflikt uda się rozwiązać. Jego zdaniem szpital na pewno przetrwa trudny czas, a zarząd województwa nawet nie bierze pod uwagę negatywnych scenariuszy.

Podkreśla przy tym, że zmiany były konieczne, bo "siatka płac w tym szpitalu jest absurdalna. Jeden młodszy asystent zarabiał na miesiąc 2 tys. zł, inny - 6 tys. zł. Jeden ordynator zarabiał 6 tys. zł, a inny - 14 tys. zł”.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE