NIK: Opieka paliatywna na Dolnym Śląsku wymaga poprawy

Szef Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski poinformował, że opieka paliatywna na Dolnym Śląsku wymaga poprawy, a przede wszystkim większego finansowania.
NIK: Opieka paliatywna na Dolnym Śląsku wymaga poprawy
Szef Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski, który zgłosi wniosek o kompleksową kontrolę tej usługi medycznej w całym kraju (fot. pixabay)

Jak mówił dziennikarzom szef NIK, kontrola wykazała, że szwankuje przede wszystkim sposób finansowania i organizacji dolnośląskiej opieki paliatywnej, natomiast nie można mieć zastrzeżeń do jakości opieki medycznej.

"Podkreślam, że w kontrolowanych placówkach pod względem medycznym pacjenci otrzymywali odpowiednia opiekę, jednak np. na przyjęcie do placówki stacjonarnej czeka się zbyt długo, ponieważ brakuje łóżek i pieniędzy" - powiedział Kwiatkowski.

Kontrola placówek medycznych w całym kraju

Dodał, że z powodu negatywnych wyników na Dolnym Śląsku będzie wnioskował do kolegium NIK o zgodę na kontrolę tej usługi medycznej w całym kraju.

"Dolny Śląsk jest na przedostatnim miejscu z regionów pod względem kwoty finansowania tej usługi. Chcemy teraz porównać, czy w innych regionach np. w łódzkiem, gdzie płaci się dziennie o 50 zł więcej, ta opieka jest wystarczająca" - zaznaczył Kwiatkowski.

Jak podkreślił, jednym z pokontrolnych zaleceń jest m.in. wniosek do NFZ, by zwiększył finansowanie, które ma bezpośredni wpływ na okres oczekiwania na tę usługę.

"Musimy to rozpatrywać w kontekście zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która np. wymaga, by w opiece paliatywnej dla dzieci taki ośrodek stacjonarny znajdował się w odległości do 30 km, podczas gdy na Dolnym śląsku niektórzy mieszkańcy muszą dojeżdżać nawet ok. 150 km" - powiedział szef NIK.

Jego zdaniem, dopiero po wykonaniu kontroli w innych regionach kraju będzie można usprawnić system finansowania i organizacji tej ważnej dziedziny w medycynie. "Nie można zapominać, że dla pacjentów znajdujących się w fazie terminalnej każdy dzień jest ogromnie istotny i zarówno chory, jak i rodzina oczekują, że będą mieli dostęp do gwarantowanego im leczenia natychmiast" - mówił Kwiatkowski.

Kontrole na Dolnym Śląsku wykonano od czerwca do października 2014 r. w 8 z 27 placówek, ale kontrolowane jednostki obsługiwały około 50 procent pacjentów. Dzienny koszt pobytu pacjenta był refundowany przez dolnośląski oddział NFZ w tym okresie kwotą 200 zł. Mniej płacono tylko w Lubuskiem, gdzie wycena wynosiła 190 zł, a w pozostałych 14 regionach kwoty refundacji sięgały nawet 290 zł dziennie.

Zalecenia dla samorządów i NFZ

W zaleceniach zobowiązano władze samorządowe do większego nadzoru i zaangażowania w odpowiednią organizację opieki paliatywnej. Dolnośląski NFZ z kolei ma zwiększyć kwoty finansowania.

Z danych PAP wynika, że dolnośląski NFZ w 2015 r. przeznaczył o 39 mln zł na opiekę paliatywną w porównaniu do okresu, który był objęty kontrolą NIK w 2014 r.

Szef NIK w poniedziałek poinformował również o drugiej kontroli przeprowadzone w woj. lubuskim.

Żadna ze skontrolowanych przez NIK lubuskich szkół, przy organizowaniu uczniom zajęć, nie przestrzegała wszystkich reguł higieny pracy umysłowej - ogłosił Kwiatkowski.

Według Kwiatkowskiego, najczęstsze błędy popełniane przez lubuskie placówki to łączenie w kilkugodzinne bloki najtrudniejszych zajęć, zbyt krótkie, pięciominutowe przerwy i przepełnione sale.

Kontrola NIK trwała od 1 września 2012 do 31 grudnia 2014 roku i została przeprowadzona w dziesięciu lubuskich placówkach.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE