NIK skontroluje kontrakty NFZ na 2012 r.?

Trzej podlascy posłowie PiS skierowali w poniedziałek wniosek do NIK o kontrolę kontraktów oddziału NFZ w Białymstoku na świadczenia zdrowotne w tym roku, a także przepisów wydawanych przez prezesa Funduszu.
NIK skontroluje kontrakty NFZ na 2012 r.?
Pod wnioskiem skierowanym do prezesa NIK podpisali się posłowie: Krzysztof Jurgiel, Dariusz Piontkowski oraz Jarosław Zieliński.

Jak mówili w poniedziałek na konferencji prasowej w Białymstoku posłowie Jurgiel i Piontkowski, wielokrotnie zwracali się wcześniej z interwencjami poselskimi do prezesa NFZ czy dyrektora podlaskiego oddziału Funduszu, ale także i do resortu zdrowia. Ocenili, że odpowiedzi są ogólnikowe, "pisane pod jeden szablon" i "tak naprawdę niczego nie wyjaśniły".

W swoim wystąpieniu do NIK parlamentarzyści przywołują najpoważniejsze zarzuty dotyczące kontraktowania usług medycznych w Podlaskiem na 2012 rok, podnoszone przez podmioty startujące w konkursach, a które kontraktów nie otrzymały.

Zarzutów jest w sumie dziesięć. Za jeden z ważniejszych posłowie uznali to, że - w ocenie podmiotów - przyjęte kryteria preferowały podmioty nowopowstałe lub nowo powstające. "Dobór kryteriów oceny ofert spowodował wyeliminowanie wielu podmiotów publicznych oraz prywatnych, świadczących dotychczas świadczenia zdrowotne na wysokim poziomie, otwierając nowopowstałym i powstającym placówkom rynek usług medycznych" - napisali posłowie we wniosku do NIK.

Poseł Piontkowski powiedział, że tak działo się np. w konkursie na rehabilitację i stomatologię. Krzysztof Jurgiel mówił z kolei, że budzi wątpliwości wydawanie przez NFZ zarządzeń we wrześniu 2011 roku "w kierunku preferowania podmiotów nowo powstających". Uważa też, że dochodzi do niegospodarności w ten sposób, że nie mają kontraktów szpitale czy przychodnie, gdzie zainwestowane zostały publiczne i unijne pieniądze w sprzęt i porawę warunków leczenia pacjentów. Jurgiel dodał, że w ten sposób te pieniądze "są marnowane".

Poseł PiS podkreślił, że w związku z tym, iż doszło do "zamieszania społecznego" w regionie, NIK powinna przeprowadzić kompleksową kontrolę zarówno wydawania aktów prawnych przez NFZ, jak i konkursów przeprowadzanych przez Fundusz.

Posłowie zaznaczyli, że ich wniosek odnosi się również do tego, co działo się poza województwem podlaskim, bo i w innych regionach jest wiele protestów dotyczących kontraktowania. Piontkowski mówił, że w dużej mierze wynika to "ze sposobu funkcjonowania prezesa NFZ i zarządzeń, które on wydaje".

Dlatego, jak dodał, NIK powinna skontrolować także ich wydawanie. "Być może efektem kontroli NIK będą wskazania, że jest potrzebna koordynacja działań NFZ, przedstawicieli administracji rządowej, takich jak wojewoda czy urzędy marszałkowskie, żeby nie było tego marnotrawienia środków" - dodał Piontkowski.

W oddziale NFZ w Białymstoku trwa kontrola ze strony Ministerstwa Zdrowia i nie wiadomo kiedy się zakończy - powiedział PAP w poniedziałek rzecznik oddziału Funduszu Adam Dębski. Kontrola rozpoczęła się po protestach podmiotów, które kontraktów na 2012 nie dostały, związków działających w służbie zdrowia, a także interwencji parlamentarzystów z Podlaskiego.

Poseł Jurgiel pytany, czy wobec tego nie warto było poczekać na jej zakończenie powiedział, że "nie ma zaufania do tej kontroli" i uważa, że potrzebna jest niezależna kontrola NIK. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

W Łodzi to samo. Grupa Posłów łodzkich zainteresowała się tą sprawą.Wyjaśnienia NFZ -Łódź żenujące. też były doniesienia do organów ścigania przestępstw. Zobacz opinię POsła JOHna Godsona na FB. Usiłuje coś skorygować i nagłośnić. Widać że NFZty działają na komendę z Warszawy i szczytów PO.... rozwiń

Andrzej Piaskowski, 2012-01-24 11:17:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE