NIK sprawdziła NFZ: w poszczególnych województwach kolejki do specjalistów rosną

NFZ nie doprowadził do poprawy dostępności świadczeń zdrowotnych. Średni czas oczekiwania pacjenta na świadczenie uległ wydłużeniu. Poprawę dostępności świadczeń utrudniało nierównomierne rozmieszczenie szpitali, przychodni i sprzętu, problemy z szacowaniem ceny świadczeń oraz pozyskaniem wykwalifikowanych kadr medycznych - ocenia Najwyższa Izba Kontroli.
NIK sprawdziła NFZ: w poszczególnych województwach kolejki do specjalistów rosną
fot.fotolia

Wydawanie pieniędzy publicznych przez NFZ odbywało się bez ustalonych ogólnopolskich priorytetów zdrowotnych - ocenia NIK.

Nieskuteczne okazały się działania zmierzające do zmniejszenia czasu oczekiwania pacjentów na hospitalizacje w odniesieniu do schorzeń możliwych do diagnozowania i leczenia również w warunkach ambulatoryjnych.

Czytaj: Na jakie zdrowotne inwestycje UE przeznaczy pieniądze?

Podobnie, jak w latach poprzednich, utrzymywały się znaczne dysproporcje, pomiędzy poszczególnymi oddziałami wojewódzkimi NFZ w dostępie do świadczeń zdrowotnych, mierzone zarówno liczbą zakontraktowanych świadczeń przypadających na 10 tys. osób ubezpieczonych, jak i czasem oczekiwania na ich udzielenie.

Czytaj też: Zadłużenie publicznych szpitali: mimo działań naprawczych problem pozostał

Na pogorszenie dostępu do świadczeń zdrowotnych wskazują rosnące w Polsce kolejki do lekarzy.

W ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (przypadki stabilne):

*w poradniach okulistycznych średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 32 do 40 dni (o 25 proc.);

*w poradniach kardiologicznych średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 69 do 79 dni (o 14,5 proc.);

*w poradniach neurologicznych średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 27 dni do 30 (o 11,1proc.);

*w poradniach chirurgii urazowo-ortopedycznej średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 25 dni do 29 (o 16 proc.);

*w pracowniach tomografii komputerowej średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 25 dni do 43 (o 72 proc.).

W leczeniu szpitalnym natomiast (przypadki stabilne) m.in.:

*w oddziałach chirurgii urazowo-ortopedycznej średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 77 dni do 95 (o 23,4 proc.);

*w oddziałach chirurgii ogólnej średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 24 dni do 29 (o 20,8 proc.);

*w oddziałach chirurgii jednego dnia średni rzeczywisty czas oczekiwania wyniósł 15 dni i był dłuższy średnio o 3 dni w porównaniu do roku poprzedniego.

Porównanie łącznej liczby osób oczekujących oraz średniego rzeczywistego czasu oczekiwania w poszczególnych województwach (plik PDF)

W niektórych oddziałach wojewódzkich NFZ w 2013 r. nie zakontraktowano wszystkich świadczeń, przewidzianych w planach, głównie z uwagi na braki wymaganego personelu medycznego. I tak np.: w woj. dolnośląskim nie oferowano pacjentom m.in. badań echokardiograficznych płodu, świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej czy w zakresie rehabilitacji wzroku. Wynikało to z braku placówek zainteresowanych udzielaniem tych świadczeń.
W woj. świętokrzyskim nie udzielano świadczeń w zakresie endokrynologii (w powiatach kazimierskim, włoszczowskim i jędrzejowskim).

Świadczenia w zakresie rehabilitacji pulmonologicznej w warunkach stacjonarnych realizował - jako jedyny świadczeniodawca Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Św. Rafała w Czerwonej Górze - jednak w marcu 2013 r., z powodu braku kadry lekarskiej, Szpital rozwiązał umowę z NFZ.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Prezes NFZ :" ...nie obcinamy na pozostałe zakresy w żaden sposób finansowania" - w związku z finansowaniem pakietu onkologicznego. Jestem świadczeniodawcą z Kujawsko-pomorskiego. W tym oddziale jednak obcinają na pozostałe zakresy świadczeń a więc ograniczają dostęp zwykłemu pacjentowi. P...roszę zauważyć, iż adekwatnie do udziału pacjentów onkologicznych w badaniach MR i TK, który prezes NFZ określił na poziome 6-7%, kształtuje się udział tych pacjentów w poradniach specjalistycznych. Kujawsko-pomorski oddział NFZ zasadniczo informuje wszystkich, iż pieniądze dedykowane na zakresy onkologiczne zostały zabrane z zakresów podstawowych, gdyż jak twierdzą do oddziału nie wpłynęły żadne pieniądze dodatkowe na realizację pakietu onkologicznego. Jeszcze bardziej nielogiczne jest to, iż środki z zakresów podstawowych pomniejszane są średni o 1/3 wysokości. Naturalną konsekwencją są więc jeszcze większe kolejki do specjalisty. Skoro na obecnym poziomie finansowania pacjent oczekuje rok w kolejce do specjalisty, zmniejszenie poziomu finansowana o 1/3 poziomu podstawowego spowoduje wydłużenie kolejki o średnio 4 miesiące. Oczywiście, środki teoretycznie zostaną u świadczeniodawcy ale uwaga nie zostaną wykorzystane! Będąc jednak dedykowane pacjentom onkologicznym nie będą mogły zostać wykorzystane dla pacjentów z rozpoznaniami innymi niż onkologiczne. Teoretycznie nie wykorzystane środki można po kwartale przesunąć ale uwaga w wysokości 20% jak stanowią przepisy. Jeżeli przykładowo dotychczas poradnia miała 200 tyś kontraktu rocznego, o tyle teraz z tej części przesunięto na świadczenia onkologiczne 66 tysięcy złotych. Co ma zrobić podmiot, który dotychczas z roku na rok w gronie swoich pacjentów miał 5 może 8 przypadków onkologicznych? Może powinien stanąć w przychodni i krzyczeć "Chcecie się dostać do lekarza - Zachorujcie na nowotwór"! Tym bardziej nie zrozumiałe jest po co Fundusz zabiera te środki przesuwając je na zakres onkologiczny w ramach dotychczasowych kontraktów skoro jak mówi Pan Prezes, Minister Zdrowia i inni oficjele, iż są to świadczenia nielimitowane. Racjonalnie więc byłoby zapłacenie za tego pacjenta w momencie kiedy by się on pojawił w poradni. Fundusz jest jednak pragnie sukcesu ponad wszystko i zmusza poradnie do przystąpienia do realizowania pakietu onkologicznego grożąc, iż jeżeli się nie przystąpi do niego, część środków które do tej pory były wykorzystywane na leczenie w poradniach (a często było ich o wiele za mało) będzie musiało przekazać podmiotom, które do tego programu przystąpią. Panie Prezesie proszę więc odpowiedzieć, kto tu kłamie mówiąc :" ...nie obcinamy na pozostałe zakresy w żaden sposób finansowania" albo zwiększamy finansowanie w związku z realizacją pakietu onkologicznego, uruchamiamy rezerwę finansową... itp. Przynajmniej w kujawsko-pomorskim wygląda to zupełnie inaczej! Ale cóż znowu najważniejszy jest sukces nie pacjent. Sprawozdawanie codzienne do Prezesa NFZ ile już podmiotów przystąpiło. A czy ktoś zastanowił się, iż przez to że zwykły pacjent nie dostanie się w porę do lekarza specjalisty właśnie przez ograniczenie dostępu na rzecz przesunięcia środków na leczenie onkologiczne, może spowodować iż w porę nie zostanie wyleczony co będzie wiązać się z licznymi powikłaniami a nawet w konsekwencji z nabytym nowotworem! rozwiń

albert, 2014-12-10 15:40:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE