PARTNER PORTALU
  • BGK

NIK sprawdziła NFZ: w poszczególnych województwach kolejki do specjalistów rosną

  • pt    10 grudnia 2014 - 06:59
NIK sprawdziła NFZ: w poszczególnych województwach kolejki do specjalistów rosną

fot.fotolia

NFZ nie doprowadził do poprawy dostępności świadczeń zdrowotnych. Średni czas oczekiwania pacjenta na świadczenie uległ wydłużeniu. Poprawę dostępności świadczeń utrudniało nierównomierne rozmieszczenie szpitali, przychodni i sprzętu, problemy z szacowaniem ceny świadczeń oraz pozyskaniem wykwalifikowanych kadr medycznych - ocenia Najwyższa Izba Kontroli.




Wydawanie pieniędzy publicznych przez NFZ odbywało się bez ustalonych ogólnopolskich priorytetów zdrowotnych - ocenia NIK.

Nieskuteczne okazały się działania zmierzające do zmniejszenia czasu oczekiwania pacjentów na hospitalizacje w odniesieniu do schorzeń możliwych do diagnozowania i leczenia również w warunkach ambulatoryjnych.

Czytaj: Na jakie zdrowotne inwestycje UE przeznaczy pieniądze?

Podobnie, jak w latach poprzednich, utrzymywały się znaczne dysproporcje, pomiędzy poszczególnymi oddziałami wojewódzkimi NFZ w dostępie do świadczeń zdrowotnych, mierzone zarówno liczbą zakontraktowanych świadczeń przypadających na 10 tys. osób ubezpieczonych, jak i czasem oczekiwania na ich udzielenie.

Czytaj też: Zadłużenie publicznych szpitali: mimo działań naprawczych problem pozostał

Na pogorszenie dostępu do świadczeń zdrowotnych wskazują rosnące w Polsce kolejki do lekarzy.

W ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (przypadki stabilne):

*w poradniach okulistycznych średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 32 do 40 dni (o 25 proc.);

*w poradniach kardiologicznych średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 69 do 79 dni (o 14,5 proc.);

*w poradniach neurologicznych średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 27 dni do 30 (o 11,1proc.);

*w poradniach chirurgii urazowo-ortopedycznej średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 25 dni do 29 (o 16 proc.);

*w pracowniach tomografii komputerowej średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 25 dni do 43 (o 72 proc.).

W leczeniu szpitalnym natomiast (przypadki stabilne) m.in.:

*w oddziałach chirurgii urazowo-ortopedycznej średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 77 dni do 95 (o 23,4 proc.);

*w oddziałach chirurgii ogólnej średni rzeczywisty czas oczekiwania wzrósł z 24 dni do 29 (o 20,8 proc.);

*w oddziałach chirurgii jednego dnia średni rzeczywisty czas oczekiwania wyniósł 15 dni i był dłuższy średnio o 3 dni w porównaniu do roku poprzedniego.

Porównanie łącznej liczby osób oczekujących oraz średniego rzeczywistego czasu oczekiwania w poszczególnych województwach (plik PDF)

W niektórych oddziałach wojewódzkich NFZ w 2013 r. nie zakontraktowano wszystkich świadczeń, przewidzianych w planach, głównie z uwagi na braki wymaganego personelu medycznego. I tak np.: w woj. dolnośląskim nie oferowano pacjentom m.in. badań echokardiograficznych płodu, świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej czy w zakresie rehabilitacji wzroku. Wynikało to z braku placówek zainteresowanych udzielaniem tych świadczeń.
W woj. świętokrzyskim nie udzielano świadczeń w zakresie endokrynologii (w powiatach kazimierskim, włoszczowskim i jędrzejowskim).

Świadczenia w zakresie rehabilitacji pulmonologicznej w warunkach stacjonarnych realizował - jako jedyny świadczeniodawca Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Św. Rafała w Czerwonej Górze - jednak w marcu 2013 r., z powodu braku kadry lekarskiej, Szpital rozwiązał umowę z NFZ.







KOMENTARZE (1)

  • albert, 2014-12-10 15:40:47

    Prezes NFZ :" ...nie obcinamy na pozostałe zakresy w żaden sposób finansowania" - w związku z finansowaniem pakietu onkologicznego. Jestem świadczeniodawcą z Kujawsko-pomorskiego. W tym oddziale jednak obcinają na pozostałe zakresy świadczeń a więc ograniczają dostęp zwykłemu pacjentowi. P...roszę zauważyć, iż adekwatnie do udziału pacjentów onkologicznych w badaniach MR i TK, który prezes NFZ określił na poziome 6-7%, kształtuje się udział tych pacjentów w poradniach specjalistycznych. Kujawsko-pomorski oddział NFZ zasadniczo informuje wszystkich, iż pieniądze dedykowane na zakresy onkologiczne zostały zabrane z zakresów podstawowych, gdyż jak twierdzą do oddziału nie wpłynęły żadne pieniądze dodatkowe na realizację pakietu onkologicznego. Jeszcze bardziej nielogiczne jest to, iż środki z zakresów podstawowych pomniejszane są średni o 1/3 wysokości. Naturalną konsekwencją są więc jeszcze większe kolejki do specjalisty. Skoro na obecnym poziomie finansowania pacjent oczekuje rok w kolejce do specjalisty, zmniejszenie poziomu finansowana o 1/3 poziomu podstawowego spowoduje wydłużenie kolejki o średnio 4 miesiące. Oczywiście, środki teoretycznie zostaną u świadczeniodawcy ale uwaga nie zostaną wykorzystane! Będąc jednak dedykowane pacjentom onkologicznym nie będą mogły zostać wykorzystane dla pacjentów z rozpoznaniami innymi niż onkologiczne. Teoretycznie nie wykorzystane środki można po kwartale przesunąć ale uwaga w wysokości 20% jak stanowią przepisy. Jeżeli przykładowo dotychczas poradnia miała 200 tyś kontraktu rocznego, o tyle teraz z tej części przesunięto na świadczenia onkologiczne 66 tysięcy złotych. Co ma zrobić podmiot, który dotychczas z roku na rok w gronie swoich pacjentów miał 5 może 8 przypadków onkologicznych? Może powinien stanąć w przychodni i krzyczeć "Chcecie się dostać do lekarza - Zachorujcie na nowotwór"! Tym bardziej nie zrozumiałe jest po co Fundusz zabiera te środki przesuwając je na zakres onkologiczny w ramach dotychczasowych kontraktów skoro jak mówi Pan Prezes, Minister Zdrowia i inni oficjele, iż są to świadczenia nielimitowane. Racjonalnie więc byłoby zapłacenie za tego pacjenta w momencie kiedy by się on pojawił w poradni. Fundusz jest jednak pragnie sukcesu ponad wszystko i zmusza poradnie do przystąpienia do realizowania pakietu onkologicznego grożąc, iż jeżeli się nie przystąpi do niego, część środków które do tej pory były wykorzystywane na leczenie w poradniach (a często było ich o wiele za mało) będzie musiało przekazać podmiotom, które do tego programu przystąpią. Panie Prezesie proszę więc odpowiedzieć, kto tu kłamie mówiąc :" ...nie obcinamy na pozostałe zakresy w żaden sposób finansowania" albo zwiększamy finansowanie w związku z realizacją pakietu onkologicznego, uruchamiamy rezerwę finansową... itp. Przynajmniej w kujawsko-pomorskim wygląda to zupełnie inaczej! Ale cóż znowu najważniejszy jest sukces nie pacjent. Sprawozdawanie codzienne do Prezesa NFZ ile już podmiotów przystąpiło. A czy ktoś zastanowił się, iż przez to że zwykły pacjent nie dostanie się w porę do lekarza specjalisty właśnie przez ograniczenie dostępu na rzecz przesunięcia środków na leczenie onkologiczne, może spowodować iż w porę nie zostanie wyleczony co będzie wiązać się z licznymi powikłaniami a nawet w konsekwencji z nabytym nowotworem!  rozwiń