Nowa karetka specjalnie dla noworodków

Około 10 proc. noworodków w woj. łódzkim to wcześniaki, wymagające opieki w specjalistycznych ośrodkach. W piątek łódzki urząd marszałkowski przekazał karetkę neonatologiczną, która umożliwi transport najciężej chorych noworodków.
Nowa karetka specjalnie dla noworodków
Jak zaznaczyła koordynatorka transportu medycznego noworodków w woj. łódzkim anestezjolog prof. Iwona Maroszyńska, karetka jest "stanowiskiem intensywnej terapii na kółkach".

Będzie służyć do ratowania wcześniaków o bardzo niskiej masie urodzeniowej, dzieci z wadami wrodzonymi m.in. serca, wymagającymi szybkiej interwencji chirurgicznej oraz noworodków w stanach zagrożenia życia, które trzeba pilnie przetransportować do specjalistycznych placówek.

Anestezjolog dodała, że w przypadkach powikłanej ciąży dokłada się starań, aby poród nastąpił w szpitalu o wysokim stopniu referencyjności, np. w Centrum Zdrowia Matki Polki czy szpitalu im. Madurowicza. Jednak czasem akcja porodowa zaczyna się nagle lub przedwcześnie i transport kobiety jest niemożliwy, podobnie jak przewóz noworodka "zwykłą" karetką - podkreśliła Maroszyńska.

Zdaniem neonatologa dr Anity Chudzik, około 10 proc. dzieci przychodzących na świat w regionie łódzkim rodzi się przedwcześnie, często z niską wagą ciała (poniżej 1000 g).

"Mimo poprawy opieki perinatalnej, odsetek przedwczesnych porodów w woj. łódzkim jest wciąż jednym z najwyższych w Polsce. Przyczyny tego stanu to m.in. złe warunki socjalne życia kobiet oraz duża liczba bardzo młodych matek" - podkreśliła Chudzik.

Maroszyńska podkreśliła, że funkcjonujące obecnie w regionie łódzkim dwie karetki neonatologiczne obsługują ok. 50 "ostrych" wyjazdów w miesiącu. Ponad 100 przewozów dotyczy mniej pilnych przewozów noworodków na badania i planowe zabiegi.

Koszt przekazanej w piątek karetki, wyposażonej w najnowszy sprzęt m.in. w bezpieczne pneumatyczne nosze, inkubator, respirator, defibrylator i pompy do podawania leków, to ok. 850 tys. zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE