Nowa siedziba Centrum Chorób Serca

Nowy budynek Śląskiego Centrum Chorób Serca oficjalnie otwarto w czwartek w Zabrzu.
Nowa siedziba Centrum Chorób Serca
Zbudowany za 103 mln zł obiekt o powierzchni ok. 12 tys. m kw. powstał, by poprawić warunki, a także uzupełnić i częściowo rozwinąć działalność zabrzańskiej placówki.

Pierwszych pacjentów w nowym budynku "B", położonym kilkadziesiąt metrów od starej, ciasnej siedziby śląskiego centrum, przyjęto pod koniec kwietnia. Od tego czasu przeprowadzono tam już ponad 100 udanych operacji. Jak mówił szef Śląskiego Centrum Chorób Serca prof. Marian Zembala, ten obiekt to przykład, jak wiele można zrobić, łącząc różne działania.

Czytaj też: Zabrze: otwarcie odcinka DTŚ w czerwcu

W holu nowego szpitala, gdzie oficjalnie przecięto wstęgi, stanął duży model holenderskiego galeonu "Bahavia". - Żaglowiec ten - tłumaczył Zembala - mimo dużych nakładów nigdy nie osiągnął celu (w Indiach Wschodnich), ponieważ zniszczył go konflikt. Będzie przypominał każdemu, że można lepiej, pewniej, jeśli będzie działało się wspólnie, zauważając innych i szukając coraz lepszych rozwiązań.

Część uroczystości odbyła się w auli, której nadano imię twórcy i pierwszego szefa zabrzańskiego ośrodka, prof. Zbigniewa Religi. Jak przypomniała wcześniej dziennikarzom żona profesora, Anna Religa, jej mąż powtarzał, że najważniejsze, co po sobie zostawi, to uczniowie. - Z tego, co tu się dzieje, byłby bardzo zadowolony. To idzie w dobrym kierunku - oceniła.

W uroczystości uczestniczyli m.in. przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, minister zdrowia Ewa Kopacz i minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

Minister zdrowia chwaliła organizację pracy nowego szpitala. - Wszystkie nowoczesne rozwiązania, łącznie z salą hybrydową czy ambulatoryjną, kompleksową specjalistyką, dają to, że nie trzeba pacjenta z zaburzeniami wozić z urologii na hematologię, na kardiologię - to wszystko odbywa się w jednym miejscu. To jest już XXI wiek i to jest powód dumy - powiedziała.

Prof. Zembala podkreślał rolę zespołowej pracy załogi centrum, m.in. współpracy specjalistów z całym personelem, lekarzy z pielęgniarkami. Przypomniał, że placówka co roku leczy ponad 60 tys. chorych. Wyjaśniał też, że nowy obiekt umożliwił wdrożenie tzw. zadaniowego modelu opieki ambulatoryjnej, który racjonalizuje opiekę nad chorym w wymiarze nie tylko medycznym, ale także organizacyjnym i ekonomicznym.

W budynku "B" zorganizowano m.in. wieloprofilowy ośrodek intensywnej opieki sercowo-naczyniowej, specjalistyczne laboratoria, część ekonomiczno-administracyjną i ośrodek naukowo-dydaktyczny. Przeniesiono tam również zespół poradni dotąd działających w przerobionych barakach, które przed laty postawiono dla robotników budujących szpital.

Idea wieloprofilowego ośrodka intensywnej opieki sercowo-naczyniowej zakłada objęcie chorego z miażdżycą kompleksową opieką - przez połączone siły kardiochirurga, kardiologa inwazyjnego, chirurga naczyniowego i angiologa. Korzyściami są m.in. większa indywidualizacja strategii leczenia, częstsze stosowanie metod małoinwazyjnych i lepsza skuteczność.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE