PARTNER PORTALU
  • BGK

Nowczesna: Kolejne gminy zbierają podpisy za dofinansowaniem in vitro

  • PAP    24 sierpnia 2016 - 20:45
Nowczesna: Kolejne gminy zbierają podpisy za dofinansowaniem in vitro

Program refundacji in vitro wprowadzony przez poprzedni rząd obowiązywał do końca czerwca. (fot.pixabay)

• Nowoczesna zachęca samorządowców do dofinansowania in vitro.
• Zdaniem działaczy tej partii problemem dla samorządów może być jednak m.in. brak wsparcia rządu i ministerstwa zdrowia dla programu in vitro.
• Przekonują, że naprotechnologia nie może być traktowana jako rozwiązanie problemu bezpłodności.




Ministerstwo zdrowia podkreśla, że nowy program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce zakłada rozwój leczenia niepłodności wszystkimi innymi dostępnymi metodami terapeutycznymi niż zapłodnienie in vitro, a nie jedynie działaniami określanymi jako naprotechnologia.

Na środowym (24 sierpnia) briefingu w Sejmie poseł Nowoczesnej Michał Stasiński zachęcał samorządowców, by decydowali się na dofinansowanie procedury in vitro. Jak mówił, w kilkunastu miastach lokalne struktury Nowoczesnej pomagają w zbiórce podpisów pod projektami uchwał w sprawie finansowania in vitro.

"Zaczęliśmy w Bydgoszczy, dołączył Toruń, Inowrocław, Rzeszów, Łowicz, Szczecin, Ostrów Wielkopolski, Płock, Lublin, Polkowice, Głogów, Białystok, Gdańsk, Gdynia, Poznań, Kalisz, Drzewica" - wymieniał Stasiński. "Tych miast jest coraz więcej, ale są też mniejsze miejscowości, małe gminy" - dodał.

Czytaj też:Chcą by Szczecin wspierał zabiegi in vitro

Według Stasińskiego problemem dla samorządów może być jednak nie tylko brak wsparcia rządu i ministerstwa zdrowia dla programu in vitro. Przekonywał, że naprotechnologia nie może być traktowana jako rozwiązanie problemu bezpłodności par.

Zapewnił, że wspierane przez Nowoczesną projekty są "proobywatelskie i ponadpartyjne". "Nie walczymy z PO, liczymy na wsparcie radnych Platformy, prezydentów miast z PO, radnych niezrzeszonych (...) Poparcie dla tych projektów przychodzi z bardzo wielu różnych stron, bo jest wielka rzesza ludzi, którzy chcą mieć dzieci" - mówił Stasiński.

"W odpowiedzi na decyzje ministra Radziwiłła, która niestety z punktu widzenia merytoryki sytuuje się na poziomie +trzech zdrowasiek do pieca+ ze znanej lektury Bolesława Prusa, odpowiadamy: niech Polska samorządowa wesprze tych, którzy chcą mieć dziecko" - dodał poseł N.

Program refundacji in vitro wprowadzony przez poprzedni rząd obowiązywał do końca czerwca. Decyzję o unieważnieniu jego kolejnej edycji, wkrótce po objęciu urzędu, podjął minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Poproszone o komentarz ministerstwo zdrowia podkreśliło, że nowy program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego, przedstawiony przez ministra zdrowia, zakłada rozwój leczenia niepłodności wszystkimi innymi dostępnymi metodami terapeutycznymi niż zapłodnienie in vitro, a nie jedynie działaniami określanymi jako naprotechnologia.

W ramach programu zostanie zapewniony rozwój leczenia chirurgicznego oraz farmakologicznego, a także wsparcie psychologiczne - zaznaczono.

Jak podkreślono, zarzuty, jakoby Agencja Oceny Technologii Medycznej i Taryfikacji nie posłużyła się dowodami naukowymi przy ocenie tego programu są nieuzasadnione, bo do oceny metod terapeutycznych stosowanych w ramach programu wykorzystane zostały publikacje z najwyższego poziomu hierarchii dowodów naukowych.

Opinia Agencji powstała w oparciu o raport analityczny; analiza została oparta o najnowsze wytyczne i rekomendacje kliniczne z tej dziedziny; uwzględniono również wytyczne Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. Ostatecznie do analizy włączono 19 wytycznych i rekomendacji klinicznych.







KOMENTARZE (1)

  • jebactakich pacanów, 2016-08-26 14:35:34

    Co za Pacany i IDIOTY ,wcześniej dupczyli się na potęgę zabezpieczajac sie czym tylko się dało ,a teraz sie dzieci zachciało i (...) blada ,nie można inaczej niz tylko chirurgicznie ,niewydolne bezpołodne paholiki