Nowoczesne pracownie dla lekarzy w Olsztynie i Kaliningradzie

Wydziały medyczne i szpitale kliniczne z Olsztyna i Kaliningradu rozpoczęły realizację wspólnego projektu, którego celem jest doskonalenie umiejętności lekarzy.
Nowoczesne pracownie dla lekarzy w Olsztynie i Kaliningradzie

W obu miastach powstają nowoczesne pracownie, w których będą się doszkalać polscy i rosyjscy medycy. W Kaliningradzie powstanie nowoczesna pracownia laparoskopii, sala reanimacyjna oraz sala do opieki nad chorymi w ciężkim stanie, w Olsztynie zaś - pracownia do zabiegów endowaskularnych i pracownia do zabiegów kręgosłupa oraz sala nadzoru pooperacyjnego.

„Zarówno polscy, jak i rosyjscy lekarze będą korzystać ze wszystkich tych pracowni, ponieważ projekt przewiduje, że będziemy się wspólnie szkolić. Podczas każdego szkolenia będzie po połowie Rosjan i Polaków, a szkolenia będą co najmniej dwa razy w roku" - poinformował dziekan wydziału nauk medycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego prof. Wojciech Maksymowicz.

Zaznaczył, że w szkoleniach tych będą uczestniczyć praktykujący lekarze, którzy w nowocześnie wyposażonych pracowniach będą zdobywać umiejętności praktyczne.

W przypadku olsztyńskiej uczelni Maksymowicz chce, by lekarze podnosili umiejętności związane m.in. z operacjami tętniaków, operacjami mózgu i wszelkimi chorobami będącymi następstwem miażdżycy (zabiegi endowaskularne).

„Dziś już nie trzeba się uczyć na człowieku, na pacjencie, technika pozwala nauczyć się operowania czy przeprowadzania zabiegów w inny sposób i z tego będziemy korzystać" - zauważył Maksymowicz i dodał, że w cykl szkoleń w Polsce i Rosji prawdopodobnie zostaną włączeni także najlepsi studenci interesujący się tymi dziedzinami medycyny, których szkolenia dotyczą.

Na razie uczelnie i szpitale biorące udział w realizacji projektu przygotowują się do zakupu sprzętu. Maksymowicz powiedział, że w przypadku Olsztyna trzeba zaczekać, aż zakończy się budowa nowego budynku szpitala uniwersyteckiego, co planowane jest na wiosnę. Według Maksymowicza pierwsze szkolenia mają szansę odbyć się pod koniec roku.

Projekt podnoszący kwalifikacje polskich i rosyjskich lekarzy jest finansowany ze środków unijnych, jego koszt to 400 tys. euro. Maksymowicz zastrzegł, że „większa część tych środków pozostaje w Rosji", ale ocenił, że ma to swoje pozytywne strony „i wykracza poza ramy szkoleniowe". „To pionierski projekt, dzięki któremu Rosjanie widzą, że Unia Europejska nie odgradza się od nich murem, że traktujemy ich jak równych sobie sąsiadów. Ma to ogromne znaczenie społeczne, przełamuje stereotypy" - przekonywał Maksymowicz.

Zainicjowanie polsko-rosyjskiego projektu medycznego zostało odnotowane w kaliningradzkich mediach, pisała o nim entuzjastycznie m.in. „Kaliningradzka Prawda".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE