Nowy pawilon w Katowickim Centrum Onkologii. Pierwsze zabiegi w poniedziałek

• Szpital z własnych środków wyłożył na inwestycję ok. 26,9 mln zł.
• To jeszcze nie koniec prac. Łączne koszty mają sięgnąć ok. 41 mln zł. 
• Liczymy na refinansowanie – mówi dyrektor placówki Włodzimierz Migacz.
Nowy pawilon w Katowickim Centrum Onkologii. Pierwsze zabiegi w poniedziałek
Centrum służyć będzie służyć pacjentom z całego regionu. (Fot. : www.premier.gov.pl)

Nowoczesny pawilon operacyjny, gdzie będą leczone m.in. pacjentki z zakresu ginekologii onkologicznej otwarto w czwartek (25.02) w Katowickim Centrum Onkologii (dawny Szpital im. Stanisława Leszczyńskiego). Pierwsze zabiegi zaplanowane zostały na poniedziałek - poinformował dyrektor centrum.

Dyrektor Katowickiego Centrum Onkologii Włodzimierz Migacz powiedział, że nowoczesny pawilon operacyjny będzie przeznaczony dla pacjentów ze schorzeniami nowotworowymi z zakresu ginekologii onkologicznej oraz chirurgii onkologicznej.

- Potrzeby są bardzo duże. Do naszego szpitala trafia coraz więcej pacjentów - dodał Migacz.
Budowa nowoczesnego obiektu w Katowicach, jak podkreślał, była potrzebna.

- Nowotwory w ginekologii wiążą się z bardzo trudnymi oraz długotrwałymi operacjami - zwłaszcza nowotwory jajnika. Często pracują z nami również chirurdzy naczyniowi. Jeden taki zabieg trwa od ok. 4 do 5 godzin - powiedział Migacz.

Nowy pawilon operacyjny posiada cztery sale operacyjne. Jedna z nich będzie salą hybrydową z możliwością embolizacji guzów nowotworowych. W obiekcie znalazły się: oddział intensywnej opieki medycznej z siedmioma łóżkami, oddział ginekologii onkologicznej z ośmioma łóżkami, nowoczesna sterylizatornia oraz izba przyjęć.

Inwestycja, jak podkreślał Migacz, będzie służyć pacjentom z całego regionu.

- Jesteśmy dla wszystkich, mamy podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia - powiedział Migacz. Pierwsze zabiegi zaplanowano na poniedziałek.

Pierwszy etap budowy budynku bloku operacyjnego wraz z rozbudową i nadbudową budynków na terenie szpitala kosztował ok. 26,9 mln zł (pierwotnie zakładano ok. 38 mln zł) i został sfinansowany ze środków własnych szpitala.

– Liczymy na refinansowanie. Szpital na pewno będzie mógł pozyskiwać środki unijne, jesteśmy na mapie potrzeb zdrowotnych - dodał Migacz.

Kolejne etapy, to m.in. wyposażenie oddziału intensywnej opieki medycznej, doposażenia sal operacyjnych oraz udostępnienie hybrydowej sali operacyjnej wraz z angiografem.

- Sala, w której chcemy uruchomić hybrydową salę operacyjną jest już przystosowana, najtrudniejsze prace budowlane zostały wykonane. Osłony (radiologiczne) są zgodne z projektem zatwierdzonym przez Państwową Agencję Atomistyki - powiedział i dodał, że koszt realizacji wszystkich etapów jest wstępnie określany na ok. 41 mln zł (wg kosztorysu).

Wicemarszałek województwa śląskiego Aleksandra Skowronek, odpowiedzialna za służbę zdrowia, powiedziała podczas otwarcia, że kiedy dwa lata temu objęła to stanowisko i przeanalizowała sytuację jednostek służby zdrowia podległych Urzędowi Marszałkowskiemu, to okazało się, że "Szpital im. Leszczyńskiego był wiodącą placówką pod kątem dobrej kondycji finansowej" i - jak dodała - nic się nie zmieniło.

- Udało nam się w zeszłym roku wygospodarować środki finansowe na zakup tomografu komputerowego; myślę, że i w tym roku również coś nam się uda znaleźć w środkach unijnych, żeby wyposażyć blok operacyjny - powiedziała Aleksandra Skowronek.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE