Od 1 lipca in vitro oferują tylko samorządy. Rząd zakończył swój program

• Dzięki wprowadzonemu w lipcu 2013 roku programowi urodziło się ponad 5000 dzieci. Kontynuacji nie będzie. 
• Pary, które nie zdążyły skorzystać z rządowego programu in vitro, mogą mieć nadzieję na dofinansowanie tej metody leczenia przez samorząd.
•  Na razie jednak tylko kilka samorządów w skali całego kraju zdecydowało się na uruchomienie miejskiego programu in-vitro.
Od 1 lipca in vitro oferują tylko samorządy. Rząd zakończył swój program
Obecnie in vitro dofinansowują w Polsce tylko samorządy. (Fot. : pixabay.com).

W czwartek (30.06) kończy się rządowy program refundacji in vitro. Dzięki niemu urodziło się już 5,3 tys. dzieci. Pary zmagające się z problemem niepłodności, które chcą skorzystać w procedury in vitro, będą musiały finansować ją z własnych środków. Chyba, że mieszkają w którymś z nielicznych miast prowadzących własne programy in vitro. Działają one w Częstochowie i Sosnowcu. 1 lipca ma ruszyć w Łodzi. O in vitro można usłyszeć także w samorządach Dąbrowy Górniczej i Poznania.

Wprowadzony przez rząd PO-PSL program był realizowany od lipca 2013 r. Dzięki niemu pary, które miały udokumentowane nieskuteczne leczenie niepłodności przez co najmniej rok, mogły bezpłatnie skorzystać z trzech prób procedury wspomaganego rozrodu.

Dotychczas dzięki programowi urodziło się 5 tys. 285 dzieci - poinformowało PAP Ministerstwo Zdrowia. W sumie wykonano 37,6 tys. transferów zarodka, w wyniku czego klinicznie potwierdzono 11,8 tys. ciąż.

W październiku ubiegłego roku ówczesna premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że program zostanie rozszerzony i będzie kontynuowany w kolejnych latach. Minister zdrowia Marian Zembala przedłużył program do 2019 r., jednak jego następca Konstanty Radziwiłł zadecydował o unieważnieniu kolejnej edycji.

Przedstawiając w 2013 r. założenia programu, resort szacował, że w ciągu trzech lat z skorzysta z niego ok. 15 tys. par. Tymczasem do 28 czerwca br. w programie zostało zarejestrowanych 22,6 tys. par, a zakwalifikowanych było niemal 17,9 tys. W trakcie procedury nadal jest 17,5 tys. par.

Jak poinformował PAP resort zdrowia, pary, które mają zamrożone zarodki utworzone w ramach programu, nadal będą miały prawo do bezpłatnego transferu. Ministerstwo przyznaje jednocześnie, że wizyty lekarskie i procedury przygotowujące do transferu mogą być odpłatne.

Pary, które nie zdążyły skorzystać z rządowego programu in vitro, mogą mieć nadzieję na dofinansowanie tej metody leczenia przez samorządy; dotychczas jednak takie programy zostały wprowadzone w nielicznych miastach. Pierwszy program ruszył w Częstochowie już prawie cztery lata temu, a pod koniec ubiegłego roku radni miejscy zadecydowali o uruchomieniu kolejnej edycji, która potrwa do 2017 r. Od piątku z dofinansowania do procedury in vitro będą mogli korzystać także mieszkańcy Łodzi - miasto na taki program planuje przeznaczyć rocznie milion zł (będzie on realizowany do 2020 r.).

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.