Ogromny sukces szpitala miejskiego w Olsztynie

W olsztyńskim szpitalu miejskim przeprowadzono w środę (1 lipca) operację usunięcia uchyłka pęcherza moczowego nowatorską metodą, która polega na wprowadzeniu do ciała pacjenta narzędzi chirurgicznych tylko przez jedno nacięcie.
Ogromny sukces szpitala miejskiego w Olsztynie
Urządzenie, przez które wprowadzono do ciała chorego wszystkie narzędzia operacyjne kosztowało 1,3 tys. zł (fot. pixabay)

Zabieg polegał na wycięciu 61-letniemu pacjentowi (pochodził z Morąga) uchyłka pęcherza. Jak wytłumaczył PAP prof. Roslan uchyłek ten można porównać do balonika w pęcherzu, który sprawiał, że pacjent nie mógł w pełni opróżnić pęcherza. "A zalegający z pęcherzu mocz może powodować szereg chorób, w tym prowadzić do rozwoju nowotworu" - powiedział prof. Roslan.

Zwykle tego rodzaju schorzenia urolodzy operują dokonując tradycyjnego cięcia lub też metodą laparoskopową, w której używa się kilku nacięć, a przez nie wprowadza się kolejne narzędzia potrzebne do zoperowania pacjenta. Nowatorskość przeprowadzonej w Olsztynie operacji polegała na tym, że choremu zrobiono tylko jedno, ok. 1,5 cm nacięcie, przez które wprowadzono wszystkie potrzebne narzędzia.

Szpital nie spoczywa na laurach

Urządzenie, przez które wprowadzono do ciała chorego wszystkie narzędzia operacyjne kosztowało 1,3 tys. zł. Dyrektor szpitala miejskiego Joanna Szymankiewicz-Czużdaniuk poinformowała, że szpital kupił w sumie pięć tego rodzaju urządzeń, a następne zabiegi z ich wykorzystaniem zaplanowano już na przyszły tydzień (ma być wtedy zoperowana kobieta cierpiąca na przetokę pęcherzowo-pochwową).

"Chcemy iść tą nowatorską drogą, bo to jest przyszłość medycyny. Będziemy chcieli rocznie przeprowadzać kilkadziesiąt takich operacji" - powiedziała dyrektor szpitala.

Prof. Roslan przyznał, że na świecie operacje, w których wprowadza się narzędzia do ciała pacjenta przez jedno nacięcie przeprowadza się w Cleveland i Kalifornii w USA, Caracas w Wenezueli oraz w austriackim Innsbrucku. W Polsce prof. Roslan operował w ten sposób w Gdańsku, gdzie pracował przed przejściem do ośrodka w Olsztynie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE