Outsourcing: szpital płaci, ale musi wymagać

Szpitale w Polsce mają już bogate doświadczenia związane z sięganiem po outsourcing. Szefowie lecznic podkreślają, że aby współpraca z zewnętrznymi firmami była korzystna dla placówek medycznych, umowy między stronami muszą być precyzyjne oraz jasno określać zasady wykonywania usług oraz nadzoru i kontroli jakości.
Outsourcing: szpital płaci, ale musi wymagać

Doc. Maciej Kowalczyk, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu i prezes Stowarzyszenia Dyrektorów Szpitali Klinicznych, przypomina, że kiedy outsourcing wkraczał dopiero do polskich lecznic, dość często był gloryfikowany jako idealne narzędzia służące racjonalizowaniu kosztów funkcjonowania placówek.

- Obecnie jesteśmy bogatsi o wiele doświadczeń w tej materii. Outsourcing trzeba stosować, gdy w danej jednostce takie rozwiązanie zwyczajnie się opłaca - mówi dyrektor krakowskiego szpitala i zaznacza, że outsourcing ma przed sobą przyszłość, pod warunkiem, że firmy współpracujące ze szpitalami będą spełniały wysokie wymagania i przestrzegały wyznaczonych standardów.

- Warto także zachować w szpitalu możliwość wykonania określonych usług we własnym zakresie, co zapobiegnie niezdrowemu monopolowi niektórych firm - zastrzegł prezes Stowarzyszenia Dyrektorów Szpitali Klinicznych podczas konferencji poświęconej stosowaniu outsourcingu w szpitalach (Warszawa, 12 września 2013 r.).

Nie możemy być omnibusami

Wojewódzki Specjalistyczny Szpital im. dr. Wł. Biegańskiego w Łodzi przekazywanie różnych usług firmom zewnętrznym rozpoczął już w 2001 roku, kiedy własne zaplecze placówki wymagało bardzo dużych nakładów inwestycyjnych.

- Musieliśmy sobie odpowiedzieć na pytanie - czy dodatkowe środki przeznaczyć na remont kuchni lub pralnię, czy na zakup sprzętu medycznego - stwierdziła Małgorzata Majer, dyrektor łódzkiej lecznicy i prezes Stowarzyszenia Menedżerów Opieki Zdrowotnej STOMOZ.

- Obecnie praktycznie nie mamy personelu niższego. Zdecydowaliśmy się stopniowo przekazywać na zewnątrz m.in.: usługi logistyczne, w tym wewnętrzny transport sanitarny, a ponadto catering, sprzątanie, pranie z pełnym leasingiem pościeli i odzieży, dezynfekcję, sterylizację - wylicza Małgorzata Majer.

Podkreśla, że należy zwracać uwagę nie tylko na aspekt ekonomiczny, ale i jakość usług świadczonych przez zewnętrzne firmy: - Jestem jednak zwolenniczką outsourcingu, gdyż szpital powinien przede wszystkim zajmować się diagnostyką i leczeniem. Nie możemy być omnibusami - stwierdza prezes STOMOZ-u.

Dobra umowa i kontrola

Jak ustrzec się przed wybraniem niesolidnego usługodawcy oraz jakie elementy powinna zawierać dobrze skonstruowana umowa szpitala z zewnętrzną firmą? W tym kontekście wyniki kontroli NIK z 2008 r., dotyczące m.in. usługi sprzątania w szpitalach, przypomina Anna Ziółko z Samodzielnej Pracowni Profilaktyki Zakażeń i Zakażeń Szpitalnych w Narodowym Instytucie Leków i ekspertka Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa (SHL).

- Outsourcing nigdy nie uwolni podmiotu leczniczego od odpowiedzialności wobec pacjenta. Gwarancją dobrej jakości jest szczegółowa procedura opracowana przez szpital, określająca rodzaj czynności, częstotliwość jej wykonywania, a także to, czym jest wykonywana - w przypadku np. sprzątania - jakimi preparatami i środkami czystości - mówi Anna Ziółko.

Podkreśla też konieczność zawarcia odpowiedniej umowy. Taki kontrakt musi jasno określać podwykonawców oraz umożliwiać szpitalowi rzeczywisty, bieżący nadzór nad sposobem wykonania usługi: - To bardzo ważne, gdyż w wielu sprawach sądowych okazuje się, że firma, z którą mamy podpisaną umowę, zleca np. badania laboratoryjne innemu podmiotowi. Szpital musi więc mieć, zagwarantowany umową, wgląd w listę takich podwykonawców, a także zapewnione prawo do kontrolowania pracy firmy zewnętrznej.

Ekspertka SHL wskazywała, że aby taka kontrola była efektywna, musi być prowadzona na podstawie oceny zużycia, np. środków czystości, w oparciu o faktury. - W trakcie kontroli NIK 2008 r. mieliśmy w szpitalach ogromne problemy, aby nawet na żądanie NIK szpitale i firmy zewnętrzne dostarczyły szczegółowe opisy procedur. Jak więc ktoś jest w stanie rzetelnie wyliczyć koszt usługi, skoro nie potrafi powiedzieć, jakiej ilości sprzętu lub środków użył? - pyta retorycznie Anna Ziółko.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE