Pijani trafiają do szpitali, bo brakuje specjalnych ośrodków

  • Rynek Zdrowia/Polska The Times
  • 17-03-2013
  • drukuj
Co piąty pacjent trafiający do szpitalnych oddziałów ratunkowych i izb przyjęć w woj. łódzkim to osoba pijana - informuje dziennik Polska The Times.
Pijani trafiają do szpitali, bo brakuje specjalnych ośrodków

Dzieje się tak, ponieważ w małych miastach nie ma ośrodków leczenia uzależnień. Pijanych do szpitali przywożą: pogotowie, straż miejska i policja, bo często nie mają co z nimi zrobić. Pijani zajmują łóżka innym potrzebującym. Część z nich to stali bywalcy.

Amer Houli, dyrektor szpitala w Pabianicach, zaproponował, aby pacjenci pod wpływem alkoholu trafiali na oddział psychiatryczny obok szpitala. - Takie osoby potrzebują pomocy, jednak nie doraźnej na SOR, ale psychiatrycznej. W znacznej większości są bowiem uzależnione od alkoholu i oddział psychiatryczny jest dla nich lepszym miejscem niż SOR - tłumaczy dyrektor Houli.

Miejsce, gdzie mieliby być przewożeni nietrzeźwi pacjenci, musi zostać wyremontowane, a na to musi zgodzić się prezydent Pabianic. - SOR nie jest odpowiednim miejscem dla tych ludzi, jednak nie mamy pieniędzy na remont - ucina Joanna Stelmach, rzeczniczka pabianickiego magistratu.

Podobny problem mają lekarze w Zgierzu. - Nie mamy w powiecie żadnej izby wytrzeźwień, więc wszyscy trafiają do nas. Na dobę na nasz SOR trafia od dwóch do pięciu pijanych - mówi Tomasz Olędzki, dyrektor ds. medycznych w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Zgierzu.

Czyta jetz: TK zbada ustawę dotycząca izb wytrzeźwień

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE