PARTNER PORTALU
  • BGK

Podkarpacka służba zdrowia w tarapatach. Kto winny?

  • PAP/AH    25 września 2017 - 17:57
Podkarpacka służba zdrowia w tarapatach. Kto winny?

(Fot. Pixbay)

Zobowiązania podkarpackiej służby zdrowia wynoszą 500 mln zł. Straty do końca 2016 r. wzrosły o 606 proc. Radni woj. podkarpackiego przerzucali się odpowiedzialnością za te stan podczas poniedziałkowej sesji.




• W trakcie poniedziałkowej sesji radni woj. podkarpackiego debatowali o sytuacji służby zdrowia w regionie.

• Będący w opozycji radni PO wskazywali, że wciąż rośnie zadłużenie szpitali wojewódzkich.

• Rządzący w sejmiku i zarządzie politycy PiS odpowiadali, że to wina zaniedbań z poprzednich lat.

Sławomir Miklicz z klubu radnych PO w sejmiku podkreślił w swoim wystąpieniu, że zobowiązania podkarpackiej służby zdrowia wynoszą 500 mln zł.

- Te lata, w których rządzi PiS w regionie pokazują, że nie ma pomysłu na zarządzanie służbą zdrowia. Z roku na rok sytuacja się pogarsza. Moim zdaniem, stoimy nad przepaścią - dodał.

Miklicz przedstawił też dane, z których wynika, że straty podkarpackiej służby zdrowia od 2012 r. do końca 2016 r. wzrosły o 606 proc.

Przewodnicząca klubu PO w sejmiku Teresa Kubas-Hul mówiła również, że należy przyśpieszyć działania, które spowodują powstanie w Rzeszowie szpitala uniwersyteckiego.

Marszałek województwa Władysław Ortyl przypomniał, że sześć lat temu zamrożone zostały kwoty NFZ. "Niezamrożona została natomiast liczba pacjentów, których coraz więcej przyjmowały nasze szpitale. Tu należy doszukiwać się przyczyn obecnej sytuacji" - mówił.

Marszałek zaznaczył, że zdaje sobie sprawę z trudnej sytuacji podkarpackiej służby zdrowia. Jego zdaniem działania, które już zostały podjęte przez zarząd regionu spowodują poprawienie tej sytuacji. Wśród tych działań wymienił m.in. konsolidację dwóch szpitali, w Przemyślu i Rzeszowie, wprowadzeni planów naprawczych w szpitalach oraz wymianę dyrektorów w kilku placówkach.

Ortyl dodał, że szpitale wojewódzkie na koniec 2016 r. miały wynik ujemny w kwocie prawie 42 mln zł. Zadeklarował, że kwota ta zostanie pokryta z budżetu województwa.

- Pokrywanie tego wyniku bez działań naprawczych byłoby nieracjonalne. Dlatego, kiedy już mamy te programy naprawcze, możemy pokryć wynik ujemny - odpowiedział w ten sposób na zarzut, że samorząd robi to zbyt późno.

Marszałek przypomniał także, że na inwestycje w szpitale wojewódzkie przeznaczono w ostatnim czasie ponad 206 mln zł.

Debacie przysłuchiwał się wiceminister zdrowia Piotr Gryza, który powiedział, że w pierwszej kolejności trzeba zatrzymać zadłużanie się szpitali.

- System, który wprowadzamy, czyli sieć szpitali, jest tym system, który to spowoduje. Będzie to możliwe, bo m.in. budujemy plan finansowy szpitali na podstawie rzeczywistego wykonania budżetu na koniec 2015 r., zwiększamy także wyceny świadczeń. Budżet szpitali będzie też tworzony w oparciu o kryteria jakościowe - dodał Gryza.

Zdaniem wiceministra zadłużenie szpitali nie jest problemem tylko województwa podkarpackiego, ale jest to "problem ogólnokrajowy".

W 33-osobowym sejmiku podkarpackim 19 radnych należy do klubu PiS, 8 do klubu PSL, 4 do klubu PO i 2 radnych jest niezależnych. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!








KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: