Podkarpackie białą plamą w szczepieniu kobiet

  • Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia
  • 19-04-2012
  • drukuj
Szczepionkę, która może w przyszłości ochronić kobiety przed rakiem szyjki macicy, funduje wiele samorządów w Polsce. Na Podkarpaciu żaden się na to nie zdecydował. Dlaczego? Samorządowcy twierdzą, że nie stać ich na szczepienie.
Podkarpackie białą plamą w szczepieniu kobiet

Jak przypominają onkolodzy, rak szyjki macicy jest drugim - po raku piersi - najczęściej atakującym młode kobiety nowotworem. Z jego powodu co dwie minuty na świecie umiera jedna kobieta. Z danych Centrum Onkologii w Warszawie wynika, że tylko w 2008 roku w Polsce na raka szyjki macicy zmarło 1745 kobiet; w samym województwie podkarpackim na tę chorobę zapada rocznie 115-120 kobiet, z czego połowa umiera.

Jedynym sposobem aby zapobiec tej "epidemii” jest połączenie badań cytologicznych u dojrzałych kobiet ze szczepieniami przeciwko HPV u dziewcząt i młodych kobiet przed inicjacją seksualną.

Z tego powodu coraz więcej gmin angażuje się w akcję profilaktycznych szczepień przeciwko wirusowi wywołującemu raka szyjki macicy. Pierwszą, która podjęła taką inicjatywę już w 2009 roku była gmina Polkowice. W ślad za nią program bezpłatnych szczepień podjęły też inne samorządy: w Polanicy-Zdroju, Dobromierzu, Marklowicach, Ożarowicach, Kleszczowie, Kobierzycach i Strykowie.

W Poznaniu kilka lat temu finansowano szczepienia tylko dla dziewcząt z domów dziecka. W Jastrzębiu-Zdrowiu Fundacja Ochrony Zdrowia i Opieki Społecznej pokrywała około 90 proc. kosztu szczepienia, którym objęte są dziewczynki w wieku 12-19 lat.

W tym roku na szczepienia zdecydowały się kolejne samorządy. Toruński magistrat, zamierza zaszczepić 600 dziewcząt w wieku 13 i 14 lat, za kwotę 300 tys. zł. Częstochowa obejmie programem profilaktycznych szczepień 880 mieszkanek urodzonych w 2000 roku, za łączną sumę 360 tys. zł. Do szczepień przymierzają się kieleccy radni, którzy od września zamierzają zaszczepić 800 nastolatek, za łączną sumę 300 tys. zł.

Czyatj też:Miasto zapłaci za szczepienia gimnazjalistek

Białą plamą pozostaje woj. podkarpackie. W samym Rzeszowie jest około 700-800 dziewczynek, które należałoby zaszczepić. Renata Żukowska dyrektor wydziału zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie szacuje, że na zaszczepienie wszystkich samorząd musiałby wydać ok 1 mln zł., gdy tymczasem na wszystkie programy profilaktyczne na 2012 rok ma sumę 430 tys. zł.

W Krośnie około 450 dziewczynek w wieku kwalifikującym je do szczepienia. Ale i ten samorząd nie zdecydował się na szczepienie, tłumacząc się zbyt wysoką ceną. Tymczasem, jak zapewniają samorządowcy, którzy zdecydowali się na szczepienia, cena dla samorządu nie musi być wcale tak wysoka, jak dla indywidualnego odbiorcy. Można ją negocjować.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE