Podkarpackie: radni zgodzili się na połączenie dwóch rzeszowskich szpitali

• Radni sejmiku województwa podkarpackiego przyjęli w poniedziałek (26 września) uchwałę, w której zgadzają się na połączenie dwóch rzeszowskich szpitali: Podkarpackiego Centrum Chorób Płuc (PCChP) i Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1.
• Za przyjęciem uchwały zagłosowało 19 radnych, przeciwnych połączeniu placówek było 12 radnych, jeden radny wstrzymał się od głosu.
• Samorząd województwa chce połączyć obie placówki, aby m.in. obniżyć koszty ich funkcjonowania.
Podkarpackie: radni zgodzili się na połączenie dwóch rzeszowskich szpitali
Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 1 w Rzeszowie (fot. szpital.rzeszow.pl)

Łączne zadłużenie obu szpitali wynosi bowiem ponad 40 mln zł. Po połączeniu placówek, które ma nastąpić na początku przyszłego roku, podmiot ma zostać przekazany Uniwersytetowi Rzeszowskiemu, jako szpital kliniczny, ma to się stać w ciągu dwóch lat.

Przeciw połączeniu obu szpitali od kilku tygodni protestują m.in. związki zawodowe w PCChP. Chcą, by zarząd województwa odstąpił od połączenia. Na początku września w liście otwartym do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego skrytykowali decyzje marszałka województwa.

W poniedziałek w długiej debacie poprzedzającej głosowanie marszałek woj. podkarpackiego Władysław Ortyl powiedział, że połączenie szpitali jest konieczne, aby przede wszystkim poprawić bardzo trudną sytuację finansową PCChP.

"Pod drugie chcemy, żeby połączony szpital był prawdziwym szpitalem uniwersyteckim. Musimy to dostrzegać, że kiedyś zabiegaliśmy, żeby w regionie powstał Uniwersytet Rzeszowski, później żeby był na nim kierunek lekarski, teraz musimy zabiegać żeby uczelnia i województwo miało szpital uniwersytecki. Szpital, który byłby jednostką naukową, gdzie będą prowadzone badania, odpowiednie procedury medyczne i możliwe będzie pozyskania dodatkowego dofinansowania" - dodał.

Czytaj też: Kuleje profilaktyka i leczenie chorób płuc

Ortyl podkreślił, że po połączeniu szpitali nie będzie likwidacji oddziałów ani redukcji zatrudnienia, zaznaczył jednak, że zmniejszy się kadra zarządzająca. "Tylko z tego tytułu będzie ok. pół miliona zł oszczędności. Będą też naturalne odejścia np. na emeryturę, a to spowoduje dodatkowe oszczędności" - mówił.

Marszałek dodał, że minister zdrowia akceptuje utworzenie w regionie szpitala uniwersyteckiego. "Rozmawialiśmy na ten temat, podczas wizyty ministra Radziwiłła na Podkarpaciu" - powiedział.

Mówiąc o planach zarządu po połączeniu szpitali, Ortyl zapowiedział, że zaciągnięty zostanie kredyt restrukturyzacyjny, który skonsoliduje wszystkie zadłużenia obu placówek.

Witold Wiśniewski dyrektor Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 powiedział dziennikarzom w czasie sesji, że z połączenia obu szpitali będą same pozytywne efekty. "Szpital uniwersytecki, w który powstanie z obu placówek, to prestiż, ale też dodatkowe pieniądze, to również większa kadra profesorska, to też badania, które może taka placówka prowadzić" - dodał.

Sławomir Miklicz z klubu radnych PO w czasie debaty oskarżył zarząd województwa, że "doprowadził służbę zdrowia w regionie nad skraj przepaści". Przypomniał, że w tym roku samorząd musi pokryć z budżetu województwa prawie 29 mln zł start w podległych jednostkach służby zdrowia.

"Dlaczego tego nie zrobiliście to tej pory? Przecież jednostki muszą płacić za obsługę tego długu" - mówił Miklicz.

Skrytykował podpisanie w ub. tygodniu listu intencyjnego ws. utworzenia szpitala uniwersyteckiego. Radny zaznaczył, że nie ma on żadnego znaczenia, bo o połączeniu szpitali i utworzeniu szpitala uniwersyteckiego decyduje sejmik.

Czytaj też: Gminy same nie poradzą sobie ze szczepieniami

Natomiast przedstawiciel klubu radnych PSL Władysław Stępień zwrócił uwagę, że nikt z ministerstwa zdrowia nie bierze udziału w debacie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.