Podstawowa opieka zdrowotna pozostawia wiele do życzenia

Podstawowa opieka zdrowotna nie może być śmietniskiem dla lekarzy, którzy trafiają tam dlatego, że nie mogą znaleźć zatrudnienia w innym miejscu - podkreślali lekarze medycyny rodzinnej i apelowali o odbiurokratyzowanie procedur, które dziś odbierają im czas potrzebny pacjentom.
Podstawowa opieka zdrowotna pozostawia wiele do życzenia
POZ to kruchy fundament naszego systemu opieki medycznej (fot.fotolia)

Specjaliści podkreślali, że przeniesienie internisty i pediatry wprost ze szpitala do POZ wcale nie skróciło kolejek, jak zakładał resort zdrowia, a i specjaliści ci nie wypełnili braków kadrowych w POZ.

W opinii ekspertów, w sytuacji braków kadrowych (np. w pediatrii) tacy lekarza zamiast do przychodni finansowanych przez NFZ trafiają do prywatnych gabinetów. 

Ponadto negatywnie na pracy POZ odbiła się także decyzja decydentów, która miała w zamyśle skrócić kolejki do okulistów i dermatologów, a w efekcie wydłużyła kolejki do lekarzy rodzinnych.

Od początku tego roku muszą oni wypisać skierowania do okulisty i dermatologa. Decydenci przekonywali, że część świadczeń, np. leczenie zapalenia spojówek, przejmą lekarze POZ. Jak podkreśłał prof. Adam Windak, były konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej, lekarze rodzinni nie wykonują tych procedur, ponieważ decydenci nie zachęcili ich do tego.

Cały artykuł czytaj na Rynekzdrowia.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Fundacja "SeniorPlus" z Krakowa zaprasza do współpracy placówki medyczne 511 161-785

Prezes, 2015-10-15 10:16:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE