Ponad 130 tys. zł zabrano podczas balu charytatywnego śląskiego wojewody

Ponad 130 tys. zł zasili konto Fundacji Śląskie Hospicjum dla Dzieci z Tychów. Taką kwotę udało się zebrać podczas VI Balu Charytatywnego Wojewody Śląskiego, który zakończył się w niedzielę nad ranem. Za zgromadzone pieniądze fundacja zakupi sprzęt medyczny i rehabilitacyjny dla podopiecznych.
Ponad 130 tys. zł zabrano podczas balu charytatywnego śląskiego wojewody
Bal Charytatywny Wojewody Śląskiego 2013. Fot. YouTube

Bale charytatywne na rzecz potrzebujących dzieci z woj. śląskiego organizowane są od 2010 roku. Dotychczas udało się zgromadzić już blisko 1,5 mln zł. Kwota zebrana podczas tegorocznej imprezy przekracza 130 tys. zł - poinformowała PAP rzeczniczka wojewody Marta Malik.

Przeboje muzyki filmowej na bali wojewody

Witając gości wojewoda Piotr Litwa dziękował osobom i instytucjom, bez których bal nie mógłby się odbyć. Uczestników balu przywitały także szefowe hospicjum - Natasza Godlewska oraz Ewa Wójcik-Gil. Bal uświetniły występy artystów. Pianista i wokalista Jozef Holly ze Słowacji zagrał kilkanaście klasycznych utworów w nowych aranżacjach, nie zabrakło także przebojów muzyki filmowej. Bal po raz kolejny poprowadził Mirosław Neinert - aktor i dyrektor Teatru Korez, do tańca grał Crazy Band pod kierownictwem Ewy Zug.

Wybrane na tegorocznego beneficjenta Śląskie Hospicjum dla Dzieci zajmuje się przede wszystkim domową opieką paliatywną. Dzięki temu chore dziecko przebywa z rodzicami we własnym domu, a pracownicy hospicjum przyjeżdżają na wizyty. Oferowana przez Hospicjum domowa opieka paliatywna jest bezpłatna. Finansuje ją Fundacja Śląskie Hospicjum dla Dzieci - jej sponsorzy i darczyńcy.

Śląskie Hospicjum dla Dzieci przydziela rodzinom pielęgniarkę doświadczoną w pediatrycznej opiece paliatywnej. Każda pielęgniarka ma pod opieką równocześnie kilkoro pacjentów. Poza pielęgniarką rodzinie przydzielony może zostać także pracownik socjalny, który dba o sprawy materialne. W skład zespołu hospicjum, poza pielęgniarkami i lekarzami, wchodzą także: psycholog, rehabilitant i wolontariusze.

Zaproszenie na bal charytatywny kosztuje 2 tys. zł

W balach charytatywnych na rzecz potrzebujących dzieci z woj. śląskiego biorą udział przedstawiciele świata kultury, nauki, medycyny, polityki i biznesu. Na ich organizację nie trafia ani złotówka z publicznych pieniędzy, są finansowany dzięki pomocy sponsorów. Zaproszenie kosztuje 2 tys. zł.

Poza wpływami z biletów konta Fundacji zasilają także wpływy z aukcji charytatywnej. Wśród zlicytowanych podczas balów dzieł znajdowały się m.in. prace Andrzeja Urbanowicza, Edwarda Dwurnika, Wojciecha Fangora, Renaty Bonczar, Witolda Pałki. Do tej pory rekordową cenę uzyskał rękopis "Uwertury uroczystej" Wojciecha Kilara, który został kupiony podczas II Balu Charytatywnego za 110 tys. zł. Rękopis został przekazany do Muzeum Historii Katowic.

W poprzednich edycjach dochody z balu wojewody wsparły podopiecznych Fundacji "Iskierka", która opiekuje się dziećmi onkologicznymi; Fundację Pomocy Dzieciom "Ulica", która pracuje z dziećmi ze środowisk ubogich i zagrożonych wykluczeniem społecznym; Śląski Fundusz Stypendialny umożliwiający edukację studentom z biednych rodzin, Fundację Spina - wspierającą dzieci rodzące się z przepukliną oponowo-rdzeniową oraz Fundację Europejska Klinika Cukrzycy z Dąbrowy Górniczej. Na rzecz tych fundacji zebrano łącznie ponad 1,3 mln zł.

Dzięki tym pieniądzom udało się wyremontować i doposażyć kilka oddziałów onkologicznych dla dzieci, zorganizować wyprawę w Himalaje dla dzieci zagrożonych wykluczeniem społecznym, ufundować kilkadziesiąt stypendiów dla studentów, otworzyć pracownię uroterapii, ufundować diabetobus i wysłać kilkaset dzieci na wypoczynek wakacyjny.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE