Poważne kłopoty tarnobrzeskiego szpitala

  • Gazeta Wyborcza/ Rynek Zdrowia
  • 13-06-2010
  • drukuj
Sytuacja finansowa Wojewódzkiego Szpitala im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej w Tarnobrzegu po powodzi nadal jest bardzo poważna.

– Niestety, wygląda na to, że nie możemy liczyć na żadne dodatkowe pieniądze z NFZ. Mogę powiedzieć, że wracam z niczym – powiedział "Gazecie Wyborczej" Wojciech Wąsik, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Szpitala w Tarnobrzegu.

Szpital stoi na skraju zapaści finansowej, bo przez kilka ostatnich tygodni pracował na zwiększonych obrotach, pomagając powodzianom. Zakupił zapasy leków, środków opatrunkowych, sprzętu jednorazowego użytku. Placówka zgromadziła także zapasy wody i paliwa niezbędnego do uruchomienia generatorów, przyjęła ponadlimitową liczbę pacjentów – podaje gazeta.

– Zwróciliśmy się do NFZ-etu o zapłacenie nam za zwiększoną liczbę pacjentów. Najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby Fundusz zapłacił nam za nadwykonania za 2008 i 2009 rok i podniósł o 10 procent tegoroczny kontrakt. I między innymi o tym rozmawiałem z panią dyrektor podkarpackiego oddziału NFZ – informuje dyrektor Wąsik.

Dyrektor rozesłał pisma z informacjami o sytuacji szpitala do ministra zdrowia i premiera.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.