PARTNER PORTALU
  • BGK

Powiat może przejąć od dzierżawcy prowadzenie szpitala w Opatowie

  • PAP/JS    20 października 2017 - 21:26
Powiat może przejąć od dzierżawcy prowadzenie szpitala w Opatowie
Funkcjonowanie opatowskiego szpitala bada prokuratura (fot. pixabay.com)

Polubownym rozwiązaniem umowy dzierżawy szpitala w Opatowie (Świętokrzyskie) może zakończyć się współpraca powiatu opatowskiego i spółki Centrum Dializa. Spółka podnosi, że poprzez ciągłe kontrole powiatu trudno jest zarządzać lecznicą. Starosta podkreśla, że audyty były słuszne.




• Według spółki szpital jest codzienne kontrolowany przez powiat i inne organy publiczne, a "bezpodstawne donosy do organów ścigania, skutecznie paraliżujące jego pracę".

• Zdaniem spółki powiat nakładał na dzierżawcę "nieuzasadnione kary umowne".

• Starosta opatowski Bogusław Włodarczyk wyraził nadzieję, że podczas rozmów z przedstawicielami spółki, które zaplanowano na poniedziałek (16 października), zostaną wypracowane rozwiązania pozwalające na przejęcie szpitala przez samorząd za porozumieniem stron.

Funkcjonowanie opatowskiego szpitala bada prokuratura. Nieprawidłowości wykazały kontrole NFZ i samorządu. W ub.r. fundusz cofnął kontrakt dla jednego z oddziałów.

Spółka Centrum Dializa z Sosnowca dzierżawi szpital od powiatu opatowskiego od września 2015 r. Umowa miała obowiązywać 30 lat.

W komunikacie prasowym spółka poinformowała, że zwróciła się do starosty z propozycją rozwiązania za porozumieniem stron umowy dzierżawy opatowskiego szpitala, ze skutkiem na 31 października. "Jednocześnie Centrum Dializa poinformowało starostę, że w razie niewyrażenia zgody zawiesi działalność szpitala, gdyż zarządzanie nim zostało przez działania starosty skutecznie uniemożliwione" - napisano w komunikacie.

Według spółki szpital jest codzienne kontrolowany przez powiat i inne organy publiczne, a "bezpodstawne donosy do organów ścigania, skutecznie paraliżujące jego pracę" dzierżawca odbiera "jako nękanie i środek wywierania presji mającej, jak należy domniemywać, skłonić dzierżawcę do rezygnacji z prowadzenia szpitala".

Zdaniem spółki powiat nakładał na dzierżawcę "nieuzasadnione kary umowne". W ocenie spółki, starostwo w swych działaniach łamało prawo, zawłaszczając kompetencje przynależne Narodowemu Funduszowi Zdrowia. Chodzi m.in o kontrole z zakresu udzielania świadczeń medycznych. "Ingerowanie powiatu w strategię prowadzenia szpitala jest już tak daleko posunięte, że sprawowanie kontroli nad szpitalem przez dzierżawcę stało się mocno utrudnione. "Dzierżawca nie może zgodzić się, by na jego koszt i odpowiedzialność szpital w praktyce prowadzony był przez powiat" - podkreślono w komunikacie.

Starosta opatowski Bogusław Włodarczyk wyraził nadzieję, że podczas rozmów z przedstawicielami spółki, które zaplanowano na poniedziałek (16 października), zostaną wypracowane rozwiązania pozwalające na przejęcie szpitala przez samorząd za porozumieniem stron, w ramach cesji kontraktu na świadczenia zdrowotne. Szpital będzie mogła przejąć powiatowa spółka Top Medicus, która obecnie na mocy umowy z NFZ prowadzi Zakład Opiekuńczo-Leczniczy i udziela świadczeń rehabilitacyjnych.

W opinii starosty samorząd miał prawo do kontrolowania działalności szpitala. "Dokonywał kontroli przez swoje komisje. Kontrole dotyczyły przestrzegania umowy dzierżawy szpitala przez spółkę" - argumentował Włodarczyk.

Zaznaczył, że w ostatnim czasie kontrole wykazywały niewystarczającą obsadę lekarską w niektórych poradniach przyszpitalnych. Władze powiatu źle oceniły też wypowiedzenie przez spółkę umów na przeprowadzanie badań specjalistycznych dla przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej i zaproponowanie nowego cennika tych usług.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.