Powołają towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych

Samorząd województwa podlaskiego i dyrektorzy ok. 30 placówek służby zdrowia w regionie chcą powołać towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych. Ma być alternatywą dla firm ubezpieczeniowych, które żądają od szpitali wysokich składek, na płacenie których szpitali nie stać.
Powołają towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych

Towarzystwo może powstać na początku 2013 r., trwają przygotowania i analizy - powiedział PAP odpowiedzialny za służbę zdrowia członek zarządu województwa podlaskiego Cezary Cieślukowski. W marcu zgodę na powołanie takiego towarzystwa wydał zarząd województwa podlaskiego (zabierz głos/oceń marszałka).

- Na początek musi powstać biznesplan, oszacowanie wielkości składek, plan działalności towarzystwa na trzy lata oraz uzyskanie potwierdzeń od szpitali, że chcą w tym uczestniczyć - poinformował Cieślukowski.

Dodał, że wymagana też jest zgoda Komisji Nadzoru Finansowego i rejestracja w Krajowym Rejestrze Sądowym.

- O tym, czy przystąpimy (do towarzystwa), musi nam pokazać rachunek ekonomiczny - zaznaczył Cieślukowski.

Pomysł na powołanie towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych pojawił się w Podlaskiem po wejściu od stycznia 2012 r. w życie nowych przepisów, na mocy których przy urzędach wojewódzkich zaczęły działać wojewódzkie komisje do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych. Szpitale muszą się dodatkowo ubezpieczyć na wypadek, gdy komisja uzna roszczenia danego pacjenta i przyzna mu odszkodowanie. Nie wystarczy, że szpital ma wykupione ubezpieczenie OC, bo z niego nie może skorzystać, by uiścić roszczenie przyznane przez komisję.

Dyrektorzy wielu szpitali w regionie podkreślali, że suma, jakiej żąda od nich za dodatkowe ubezpieczenie od zdarzeń medycznych jedna zainteresowana firma - PZU - wynoszą po kilkaset tysięcy złotych rocznie, a szpitale nie mają takich pieniędzy. Wskazywali też, że inne firmy ubezpieczeniowe poza PZU nie są tym zainteresowane. Towarzystwo ma być konkurencją, alternatywą dla PZU.

Cieślukowski powiedział, że w Podlaskiem szpitale samorządowe i powiatowe już wyraziły wolę przystąpienia do towarzystwa. Za powołaniem tego podmiotu przemawia jego zdaniem kilka argumentów.

- Pierwszym, najważniejszym jest rozwiązanie problemu związanego z drastycznym wzrostem oczekiwanych składek za ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej szpitali i wprowadzeniem nowego ubezpieczenia od zdarzeń medycznych - powiedział.

Członkami tego towarzystwa byłyby tylko szpitale z województwa podlaskiego.

- Byłoby to towarzystwo zamknięte, co daje nam kilka korzyści. Zakładamy, że składka płacona przez szpitale byłaby mniejsza niż oczekiwana przez np. PZU - mówi Cieślukowski. Dodaje, że zarządzenie tą składką byłoby w gestii tego towarzystwa. Oznacza to w praktyce, że mogliby oni w przypadku nieponoszenia konsekwencji w formie wypłaty odszkodowań w przyszłych latach decydować na co przeznaczyć te pieniądze, np. na niższą składkę albo na rozwój szpitali.

- Wzrośnie nam - zakładam - również odpowiedzialność szpitali w zakresie świadczenia usług, dlatego że będą dyrektorzy wobec siebie odpowiedzialni" - dodaje Cieślukowski.

Pomysł powołania towarzystwa dobrze ocenia dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku Urszula Łapińska. Placówka podległa samorządowi województwa jest jednym z najważniejszych szpitali w regionie. Rocznie jest tam hospitalizowanych ok. 40 tys. pacjentów. O nowym ubezpieczeniu Łapińska mówi, że szpitale "zostały postawione pod ścianą", bo są obciążane wysokimi składkami, podczas gdy faktycznie wypłacane pacjentom pieniądze z tytułu odszkodowań są małe.

W szpitalu wojewódzkim, w ciągu kilku ostatnich pięciu lat niezadowoleni z usług medycznych pacjenci złożyli roszczenia na sumę ok. 500 tys. zł. Taką składkę ubezpieczeniową z tytułu OC szpital płaci rocznie. Np. w 2010 r. wypłacono dwóm pacjentom - po jednym orzeczeniu sądu i jednej ugodzie - łącznie 18 tys. zł. Łapińska uważa, że każde rozwiązanie, które spowoduje, że zmniejszą się składki, a jednocześnie szpitale będą miały pełną ochronę ubezpieczeniową jest dobre, choć trzeba poznać szczegóły działania towarzystwa. Zaznaczyła, że szkoda, iż nie ma rozwiązań systemowych w tej sprawie, a szpitale muszą o tym myśleć same.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE