PARTNER PORTALU
  • BGK

Poznań: droga inwestycja dla prestiżu?

  • poznan.gazeta.pl/Rynek Zdrowia    30 grudnia 2013 - 11:20
Poznań: droga inwestycja dla prestiżu?

W Poznaniu ma powstać nowoczesny ośrodek terapii protonowej za 250 mln zł. Placówka ma zostać wybudowana do 2020 roku. To wspólna idea Urzędu Marszałkowskiego, UAM, Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Poznańskiej oraz Wielkopolskiego Centrum Onkologii, które stanie na czele konsorcjum.




Pojawia się problem znalezienia pieniędzy na jego utrzymanie. Takie inwestycje są zasadne tylko wtedy, gdy mają rekomendację Ministerstwa Zdrowia i NFZ. Terapia protonowa jest kilkakrotnie droższa niż tradycyjna, dlatego zawczasu trzeba racjonalnie ocenić, czy stać nas na kolejny taki ośrodek w Polsce.

Terapia protonowa dostępna jest dziś w 10 ośrodkach w Europie (i w około 20 na świecie). W Polsce jedyna jak dotąd Pracownia Radioterapii Protonowej od 2011 r. działa przy Instytucie Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk w podkrakowskich Bronowicach. Ale dopiero od tego roku NFZ płaci za leczonych tam pacjentów i to tylko tych, którzy mają czerniaka oka - po 53 tys. zł za każdego. W tym roku taką terapię przeszło 50 pacjentów z całej Polski.

Mimo to starania o finansowanie leczenia trwały kilka lat. Potrzebna była m.in. opinia AOTM i zgoda Ministerstwa Zdrowia. Dopiero na tej podstawie terapia mogła znaleźć się w tzw. koszyku świadczeń gwarantowanych.

Dr Dariusz Godlewski, onkolog specjalista zdrowia publicznego, zauważa, że koszt inwestycji rzędu 250 mln zł to tyle, ile rocznie przeznacza się w naszym kraju na realizację Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych, w ramach którego opieką objętych jest kilkadziesiąt tys. osób.

- Zatem to kwota bardzo wysoka, jeśli przyjąć, że z leczenia, jeśli oczywiście NFZ za nie zapłaci, skorzysta najwyżej jeden pacjent dziennie. Mam więc wątpliwości, czy pieniądze przeznaczone na ośrodek będą efektywnie wydane, zwłaszcza w czasach, gdy kuleje profilaktyka, wczesna diagnostyka, a pacjenci mają nawet kłopot z dostępem do leczenia. Chyba że chodzi tylko o prestiż.

Więcej: poznan.gazeta.pl

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (2)

  • Maria Nowak, 2014-01-05 19:56:57

    Przede wszystkim sprawdzić jaki poziom reprezentują proponowani szefowie, naukowcy z koziej wólki. Czerniak jest nowotworem powszechnym w Australii, USA a nie w Polsce! Wyciąganie pieniędzy!
  • taka prawda, 2013-12-30 18:12:29

    Przestać finansować kler, zlikwidować kapelanów w służbach mundurowych i jeszcze będzie na więcej takich rozwojowych projektów, a nie na promocję starych żydowskich bajeczek lichej wartości.