PARTNER PORTALU
  • BGK

Pracownicy przeciwni dzierżawie lecznicy

  • PAP    21 marca 2012 - 18:48
Pracownicy przeciwni dzierżawie lecznicy

Szpital w Gostyninie-Kruku ma 34 mln zł długu. Dyrekcja szuka oszczędności i chce obniżyć wynagrodzenia. Starostwo uważa, że ratunkiem może być wydzierżawienie placówki. Przeciwko temu projektowi oraz ograniczeniu poborów protestują pracownicy.




Protest odbywa się w ramach sporu zbiorowego, który wszczęły z dyrekcją wszystkie działające w szpitalu związki zawodowe, w tym m.in. reprezentujące lekarzy, pielęgniarki i położone oraz NSZZ "Solidarność". Dotychczasowe negocjacje nie przyniosły rezultatu - spisano protokół rozbieżności i zaplanowano dalsze rozmowy.

Szpital w Gostyninie-Kruku należy do samodzielnego publicznego zespołu zakładów opieki zdrowotnej.

Jak poinformowała Małgorzata Wiland, przewodnicząca działającego w szpitalu związku pielęgniarek i położnych, pracownicy obawiają się, że wydzierżawienie majątku przez zewnętrznego operatora doprowadzi do likwidacji niektórych oddziałów placówki, redukcji zatrudnienia i zarobków. Pracownicy wysunęli postulat podwyżek o 20 proc. Według nich rozwiązaniem trudnej sytuacji placówki byłoby przekształcenie szpitala w spółkę ze 100-proc. udziałem samorządu.

Wiland przyznała, że jeżeli negocjacje nie przyniosą porozumienia, protestujący rozważą możliwość przeprowadzenia strajku ostrzegawczego. Na razie budynek szpitala został oflagowany. "Uważamy, że dla naszej społeczności, dla nas i dla pacjentów, lepszym może rozwiązaniem byłoby wzięcie pod uwagę przekształcenia w spółkę ze 100-procentowym udziałem powiatu" - powiedziała Wiland. Dodała, że w związku z trudną sytuacją finansową placówki, jej pracownicy otrzymali za marzec pensje w wysokości 85 proc. wynagrodzenia.

"Nasze zarobki i tak nie są wysokie, a jeżeli przyszłoby je obniżyć, to byłaby katastrofa" - oświadczyła Wiland, odnosząc się do projektu dyrekcji szpitala o wypowiedzeniu warunków pracy, dotyczących płacy. Według Wiland formą protestu przeciwko temu projektowi było wysunięcie kontrpostulatu podwyżek dla pracowników o 20 proc.

Dyrektor szpitala Krzysztof Jaworski podkreślił, że placówka, która ma obecnie ok. 34 mln długu, głównie zaległego z lat poprzednich, przy kontrakcie rocznym z NFZ na poziomie 28 mln zł, musi szukać oszczędności. "W tej chwili na skutek niskiego kontraktu w stosunku do kosztów, przede wszystkim kosztów wynagrodzeń, nie jesteśmy w stanie zbilansować się na bieżąco. Stąd podjąłem decyzję, nie mając innego wyjścia, o obniżeniu załodze wynagrodzeń do takiego poziomu, żeby firma mogła się zbilansować, przynajmniej na bieżąco" - wyjaśnił dyrektor.

Jaworski, który jest szefem szpitala od maja 2011 r., przyznał, że kłopoty finansowe placówki zaczęły się kilka lat temu, a zaciągnięte w tym czasie kredyty restrukturyzacyjne nie przyniosły spodziewanego efektu. "Po prostu mamy zbyt niski kontrakt i wykonanie tego kontraktu w stosunku do kosztów" - dodał.

W ocenie wicestarosty gostynińskiego Andrzeja Kujawskiego, poszukiwanie podmiotu, który wydzierżawiłby majątek samodzielnego publicznego zespołu zakładów opieki zdrowotnej i przejął część zadłużenia, jest najbardziej realnym sposobem ratowania placówki. Ogłoszenie w tej sprawie ukazało się z początkiem marca. Starostwo czeka obecnie na wstępne deklaracje wzięcia udziału w negocjacjach - po takim zgłoszeniu podmioty otrzymają szczegółowe dokumenty i będą mogły przygotować właściwe oferty, które zostaną ocenione w drodze konkursu.

Kujawski przyznał, że pojawiły się już wstępne zgłoszenia podmiotów potencjalnie zainteresowanych wydzierżawieniem majątku szpitala - nie ujawnił jednak liczby deklaracji.

Według Kujawskiego, gdyby nie udało się wybrać podmiotu na dzierżawę majątku szpitala, rezerwowym rozwiązaniem mogłoby być powołanie spółki ze 100 proc. udziałem powiatu. "To awaryjne wyjście. Na dzień dzisiejszy trudno mi powiedzieć, czy gwarantuje utrzymanie tego szpitala" - zastrzegł. Wicestarosta przyznał, że wcześniejsze programy, dotyczące naprawy finansów szpitala były "mało skuteczne". "Raz było lepiej, raz gorzej, były popełniane pewne błędy" - ocenił Kujawski. Jego zdaniem, obecna sytuacja szpitala w Gostyninie-Kruku jest podobna do sytuacji wielu innych tego typu placówek w kraju.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • MASAŻ, 2012-03-21 19:40:04

    Oczywiście,że lepsza własność! DOBRZE SIĘ TEGO SŁUCHA,LEPIEJ PLANUJE A NAJLEPIEJ REALIZUJE!!!!

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.