Pracownicy szpitala Murcki sprzeciwili się połączeniu ich placówki z GCM

Planowane połączenie należącego do samorządu Katowic szpitala Murcki Sp. z o.o. z Górnośląskim Centrum Medycznym (GCM) oznacza de facto likwidację tej pierwszej placówki - mówili pracownicy szpitala w Murckach podczas sesji rady miasta.
Pracownicy szpitala Murcki sprzeciwili się połączeniu ich placówki z GCM
Władze Katowic przekonują, że połączenie obu placówek to najlepsze wyjście - zagwarantuje przeżywającemu od lat trudności finansowe szpitalowi w Murckach spokojny byt, załodze pracę, a pacjentom kontynuację leczenia. (fot. pixabay.com)

Władze Katowic przekonują, że połączenie obu placówek to najlepsze wyjście - zagwarantuje przeżywającemu od lat trudności finansowe szpitalowi w Murckach spokojny byt, załodze pracę, a pacjentom kontynuację leczenia.

Sprawa planowanej fuzji była najważniejszym punktem czwartkowej (2 lutego) sesji rady miasta, na której prezydent Krupa przedstawiał informację w tej sprawie. Kilkugodzinnej, emocjonalnej dyskusji z udziałem pracowników służby zdrowia towarzyszyła manifestacja kilkudziesięciu pracowników szpitala w Murckach przed magistratem, sprzeciwiających się połączeniu z GZM. Przewodnicząca rady Krystyna Siejna powiedziała, że liczba przemawiających na sesji osób była rekordowa. Opinie wypowiedziało 14 radnych i 9 osób spoza rady, głównie pracowników szpitala Murcki.

Krupa przekonywał, że połączenie szpitala w Murckach z GCM, który jest jednostką Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, daje tej pierwszej placówce pewną przyszłość. Miasto rozważało też inne drogi: pozyskanie inwestora strategicznego - co nie się powiodło - oraz dalsze prowadzenie szpitala przez miasto. To ostatnie rozwiązanie łączyłoby się z koniecznością wielomilionowych inwestycji, na które potrzeba - według różnych szacunków - od kilkudziesięciu do ponad 100 mln zł, a miasto nie ma takich środków.

Dr Michał Czober z NSZZ "Solidarność" w szpitalu w Murckach powiedział, że związkowcy nie zgadzają się na fuzję. Zaapelował do Krupy, by przemyślał tę kwestię ponownie. "Trzeba tylko dobrej woli" - zaznaczył. "Jako pracownik szpitala i reprezentant związków kategorycznie sprzeciwiamy się fuzji. Widzimy szanse istnienia naszego szpitala, przy dobrym zarządzaniu i gospodarowaniu" - dodała dr Iwona Jaroszewska.

Radny PO Arkadiusz Godlewski zarzucił Krupie, że przedstawiona przez niego informacja to "dezinformacja". "Tam się mylą pojęcia, fakty i liczby" - powiedział. Podkreślił, że zadaniem gminy jest troska o jak najlepsze gospodarowanie majątkiem, a przekazanie uczelni szpitala nosiłoby znamiona niegospodarności.

Czytaj też: Śląsk: łączenie szpitali odpowiedzią na „sieć”

Aleksander Uszok (Ruch Autonomii Śląska) ocenił, że pozbywając się szpitala, miasto próbuje uciec od problemu, nie uwzględniając potrzeb mieszkańców. Sceptyczni wobec pomysłu połączenia byli także niektórzy koledzy Krupy z Forum Samorządowego. Józef Zawadzki ocenił, że szpital w Murckach jest potrzebny, a Marek Chmieliński apelował, by decyzji nie podejmować pochopnie.

Przedstawiciele szpitala i niektórzy radni zarzucali Krupie, że bierze pod uwagę jedynie fuzję, nie rozważa możliwości inwestycji w Murckach i nie jest w stanie podać, jaka właściwie kwota byłaby niezbędna. Piotr Pietrasz (PiS) pytał, czy jest szansa na wygospodarowanie z kasy miasta 100 mln zł na restrukturyzację szpitala w ciągu 5 lat. Odpowiedź ma otrzymać na piśmie.

Prezydent Krupa poinformował, że o możliwości dalszego funkcjonowania szpitala w Murckach mają wypowiedzieć się niezależni eksperci. Pomysł stworzenia takiego opracowania zgłoszono na forum Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.