Pracownicy szpitala rehabilitacyjnego boją się utraty pracy

  • Radio Gdańsk/Rynek Zdrowia
  • 26-10-2012
  • drukuj
Blisko 50 pracowników Szpitala Rehabilitacyjnego w Dzierżążnie boi się utraty zatrudnienia. Od listopada opiekunowie medyczni i salowe przestaną podlegać szpitalowi.
Pracownicy szpitala rehabilitacyjnego boją się utraty pracy
Przejmie ich zewnętrzna firma, która zacznie wykonywać dla placówki część usług, m.in. sprzątanie i podstawową opiekę nad pacjentem. Przedsiębiorstwo gwarantuje, że nie zmieni warunków zatrudnienia i nie zwolni pracowników przez rok.

Personel szpitala obawia się jednak, że po roku nastąpią drastyczne cięcia.

Barbara Żelazek, która kieruje szpitalem uważa, że obawy pracowników są przesadzone. Przez pierwszych 12 miesięcy pracownicy nie odczują żadnych zmian.

- Nawet bez wprowadzenia firmy zewnętrznej nie moglibyśmy nikomu zagwarantować, co będzie za rok. Szpital w Dzierżążnie może nie istnieć, a oni będą mieli pracę, bo będą zatrudnieni w Impelu - mówi  na antenie Radia Gdańsk Barbara Żelazek.

Umowa z firmą Impel będzie zawarta na 5 lat. Według niej mało prawdopodobne jest, by Impel zwolnił doświadczonych pracowników.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE


Skądże to forsy
Jest dla tak wielu,
W tym super chłonnym
Tworze: " Impelu " ???

Eterno Vagabundo, 2012-10-29 10:06:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE