Prawie 12 mln zł straty szpitala w Śremie

  • www.tydzien.net.pl
  • 29-04-2011
  • drukuj
Ubiegły rok szpital powiatowy w Śremie zamknął stratą. Wyniosła ona ponad 11,8 mln zł, a znaczący wpływ na jej wysokość miały koszty obsługi długu znacznie przekraczające 6 mln zł.
Prawie 12 mln zł straty szpitala w Śremie

Omawiając sprawozdanie rzeczowo-finansowe szpitala na posiedzeniu komisji zdrowia rady powiatu, dyrektor Bokiej stwierdziła, że na ostateczny wynik działalności szpitala w roku ubiegłym w sposób znaczący wpłynęły wysokie koszty komornicze, odsetki od niezapłaconych zobowiązań i kredytów.

Ogółem koszty finansowe i operacyjne wyniosły aż 6 869 351,36 zł, wobec zakładanych na ten cel 3,4 mln zł. Mimo wprowadzonych przez dyrektor Bokiej drastycznych oszczędności od maja ubiegłego roku, kiedy to przejęła fotel dyrektorski po swoim poprzedniku dyrektorze Balickim, i tak wynik finansowy szpitala jest ujemny.

W dużej mierze jest to wynik niespłacanych zobowiązań szpitala i kosztów obsługi jego zadłużenia, jak i realizacji ponadkontraktowych świadczeń medycznych w pierwszych miesiącach roku, które generowały koszty, a nie zostały zapłacone przez płatnika, czyli NFZ.

Szpital w roku ubiegłym uzyskał przychody w kwocie 41,3 mln zł, wobec 53,1 mln zł kosztów. Strata wyniosła 11 807 242,91 zł. Na przychody złożyły się wpływy z tytułu kontraktu z NFZ 36,190 mln zł, zapłata „nadwykonań” w kwocie 596,9 tys zł, wobec oczekiwanych 8 mln zł, odpłatne świadczenia zdrowotne dały przychód w łącznej kwocie 688 tys zł, a z pozostałej działalności (czynsze, świadczenia, usługi, opłaty itp.) szpital zainkasował 3,1 mln zł.

W praktyce aż 25 procent kontraktu z NFZ lądowało na koncie komornika, a z innych wpływów z tytułu odpłatnych świadczeń zdrowotnych czy z pozostałej działalności praktycznie całe kwoty. Mimo że koszty zużycia materiałów i leków zmniejszono o 20 procent w stosunku do zakładanego planu, zmalały wynagrodzenia o prawie 600 tys zł, zmniejszono koszt usług obcych o prawie 700 tys zł, a także świadczenia na rzecz pracowników o ponad 160 tys zł, to i tak łączne koszty funkcjonowania szpitala w roku ubiegłym były wyższe od zakładanych i wyniosły ogółem ponad 53,1 mln zł.

Stan zobowiązań szpitala, jakie przedstawiła dyrektor Bokiej w sprawozdaniu, wygląda następująco: Łącznie 55 161 877,88 zł, z czego kredyty i pożyczki 4 935 802,84 zł, środki unijne do rozliczenia 5 143 594,60 zł, zobowiązania wymagalne 38 068 939,03 zł, zobowiązania niewymagalne 7 013 541,41 zł. W depozycie komorniczym z tytułu potrąceń 25% z kontaktu z NFZ na koniec roku było 6 391 613,46 zł.Stan należności szpitala to 4 227 974,29 zł. i składają się na nie wymagalne i niewymagalne należności z NFZ z tytułu kontraktu.

Radni podczas dyskusji nad sprawozdaniem koncentrowali się głównie na zadłużeniu szpitala i drogach wyjścia z finansowej matni. Pytano o stan prac nad nową ustawą o działalności leczniczej i jej ewentualnych skutkach dla szpitala.

Sekretarz Maria Walczak informowała, że wprawdzie prezydent jeszcze jej nie podpisał, ale jej zapisy nie dają zbyt wielu nadziei dla tak zadłużonego szpitala jak nasz. Jak mówiła, z pobieżnych wyliczeń wynika, że na podstawie nowych przepisów po przekształceniu się w spółkę szpital i tak miałby na swoim koncie ponad 20 mln zł długu, resztę – po umorzeniu niektórych długów – i tak musiałby wziąć na siebie organ założycielski, czyli powiat.

Radny Skrzypniak ponaglał zarząd powiatu do podjęcia konkretnych decyzji w sprawie szpitala, zarzucając niemrawość i brak inicjatywy. Pytał o ofertę firmy Magellan, która skłonna jest pożyczyć szpitalowi 30 mln zł, przy poręczeniu powiatu.

W odpowiedzi wicestarosta Daniel Cicharski argumentował, że taka kwota nie rozwiązuje w żadnym stopniu kłopotów szpitala, bo za chwilę „kolejne 30 mln zł długu stanie się wymagalne, i skąd wziąć na to pieniądze? A obsługa kredytu od Magellana też byłaby kosztowna, bo kosztowałaby powiat 3 mln zł rocznie „.

– To jest i tak jedynie 50% tego, co zabiera w tej chwili komornik na pokrycie własnych kosztów, a więc trzy miliony bylibyśmy „do przodu” na spłatę wierzycieli – nie dawał za wygraną radny Skrzypniak.

Radni usłyszeli, że pierwsze decyzje w sprawie szpitala zapadną już na najbliższej sesji rady, czyli w środę 27 kwietnia, a zarząd przygotowuje projekty stosownych uchwał przekształcających szpital. Radni większością głosów – przy wstrzymujących się radnych z PSL i Wspólnego Śremu/SLD – przyjęli sprawozdanie szpitala za 2010 rok.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE