Premier Kopacz: jesteśmy przygotowani, by ochronić się przed wirusem ebola

Nie pozostaje mi nic innego, jak wierzyć ministrowi zdrowia, że polskie służby są przygotowane, by ochronić nasz kraj przed wirusem ebola - powiedziała w piątek premier Ewa Kopacz.
Premier Kopacz: jesteśmy przygotowani, by ochronić się przed wirusem ebola

Jak podkreśliła w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie szefowa rządu, minister zdrowia Bartosz Arłukowicz poinformował ją, że 11 września była odprawa i szkolenie konsultantów krajowych w sprawie reakcji na ewentualne przypadki wystąpienia wirusa ebola w Polsce.

Czytaj: Zdrowie kampanijne, czyli coraz bliżej do wyborów

"Po słowach, które usłyszałam od ministra zdrowia, który zapewnia, że nie tylko ministerstwo ale i Państwowy Instytut Zdrowia Publicznego czy Sanepid są przygotowane do działań chroniących ludzi przed zachorowaniem i rozprzestrzenianiem się wirusa, gdyby taki przypadek zdarzył w Polsce, (...) nie mogę zrobić nic innego, jak przyjąć do wiadomości tę dobrą informację, że jesteśmy przygotowani" - powiedziała Kopacz.

Premier zaznaczyła, że wierzy szefowi resortu zdrowia, iż "zrobi wszystko, by służby ze sobą współdziałały, a Polacy byli bezpieczni".


Komisja Europejska zażądała we wtorek wyjaśnień od Hiszpanii w celu ustalenia niedociągnięć w jej systemie ochrony zdrowia, które umożliwiły zarażenie się wirusem ebola przez salową w szpitalu w Madrycie. To pierwszy przypadek zarażenia ebolą na terenie Europy. Kobieta opiekowała się cierpiącym na ebolę hiszpańskim duchownym Manuelem Garcia Viejo, który po zarażeniu się w Sierra Leone został przewieziony na leczenie do Madrytu. Mężczyzna zmarł 26 września.

W poniedziałek w szpitalu w Dallas w Teksasie zmarł zarażony ebolą Thomas Eric Duncan, u którego choroba rozwinęła się po przybyciu do Stanów Zjednoczonych z Liberii. Był on pierwszym pacjentem, u którego zarażenie zdiagnozowano dopiero w USA, a nie w kraju Afryki Zachodniej.

Według najnowszego bilansu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) do 5 października ebola zabiła 3 879 spośród ponad 8 tys. zarażonych ludzi w Afryce Zachodniej i nie ma dowodów na to, że epidemia została opanowana.

Ebola, którą wykryto w 1976 roku, szerzy się poprzez bezpośredni kontakt z krwią i płynami ustrojowymi zarażonych ludzi i zwierząt; wirus nie roznosi się drogą kropelkową.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ona też tak bredzi jak Arłukowicz?Oby VIRUS EBOLA nie zweryfikował tych słow.Znając nasz polski syf z malarią - będzie to piękna katastrofa.Ale ZUS będzie zadowoliny...

observer, 2014-10-10 20:40:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE