Prof. Chazan wróci do pracy w szpitalu?

  • PAP/Nasz Dziennik
  • 28-07-2014
  • drukuj
Prof. Bogdan Chazan złoży do sądu pracy odwołanie od decyzji prezydent Warszawy, które pozbawiła go zatrudnienia.

"Nasz Dziennik" dywaguje na temat szans powrotu profesora do szpitala im. Świętej Rodziny i rozmawia na ten temat z niewymienionym z nazwiska sędzią sądu pracy. Powiedział on dziennikowi, że zwolnienie z pracy prof. Chazana może być unieważnione z powodów formalnych lub merytorycznych.

Czytaj też:  Bogdan Chazan spotka się z wiceprezydentem Warszawy

- Nie znam sprawy, opieram się tylko na relacjach prasowych, powiedział rozmówca gazety, ale wynika z nich, że pełnomocnik prof. Chazana zgłasza pretensje wobec prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, że nie dopełniła procedury związanej ze zwolnieniem profesora. Chodzi o to, że kontrola w szpitalu nie została przeprowadzona do końca, a już wydano decyzję o zwolnieniu.

- I jeśli sąd stwierdzi, że rzeczywiście prof. Chazan nie miał szans ustosunkować się do zarzutów kontrolerów, że nie zostały wysłuchane jego argumenty przed podjęciem decyzji przez panią prezydent, to zwolnienie z pracy zostanie uchylone bez sprawdzania przez sąd innych kwestii, ocenia sędzia.

Czytaj też:  Zastrzeżenia prof. Chazana do ustaleń kontroli ratusza

Według niego prezydent Warszawy będzie musiała mieć naprawdę bardzo mocne argumenty, aby obronić w sądzie swoją decyzję. Bo w takich procesach, w razie wątpliwości, sądy pracy z reguły stają po stronie pracowenika, jako słabszej strony wobec pracodawcy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Temu katolickiemu konowalowi powinni dac dyscyplinarne wypowiedzenie z pracy a nie cackac sie z nim jak z jajkiem. Naraza placowke na koszty a co za tym idzie wszystkich podatnikow na wydatki forsujac swoje poglady w panstwowym szpitalu.

Bolo, 2014-07-30 14:06:10 odpowiedz

W mojej firmie sekretarka kradła pieniądze, zwolniłem ja dyscyplinarnie, a ona pozwała mnie do Sądu Pracy za bezprawne zwolnienie. Gdy przyniosłem dokumenty na rozprawę to narobiła w gacie, a sędzia prowadząca popatrzyła się na nią z politowaniem. Z litości zgodziłem się na polubowne rozwiązanie umo...wy za porozumieniem stron. Nie bójmy się Sądów Pracy. Tam też pracują ludzie. rozwiń

doświadczony, 2014-07-28 10:25:42 odpowiedz

Pani Prezydent dała świadectwo swej nie kompetencji.Dopiero naciski i protesty są skuteczna bronią w walce z bezprawiem. Czy Polska jest więc państwem prawa......?

bcb, 2014-07-28 08:40:34 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE