Przekazanie ZOZ-ów samorządom to nie prywatyzacja

Ustawa o ZOZ-ach dopuszczała możliwość prywatyzacji służby zdrowia, ale jej nie nakazywała - uzasadniał we wtorek Sąd Okręgowy w Warszawie, rozstrzygając spór między Bronisławem Komorowskim (PO) a Jarosławem Kaczyńskim (PiS) w trybie wyborczym.
Przekazanie ZOZ-ów samorządom to nie prywatyzacja

Sąd Okręgowy orzekł we wtorek, że określenie zawarte w programie PO, które mówi o tym, że samorządy zyskają prawo do dysponowania placówkami ochrony zdrowia, których są organami założycielskim, nie jest jednoznaczne z prywatyzacją ZOZ-ów.

- Reforma służby zdrowia akceptowana przez Bronisława Komorowskiego zmierzała do tego, aby swobodę decyzji w kwestii prywatyzacji pozostawić samorządowi terytorialnemu i to jednostki samorządu terytorialnego decydować miały o tym, czy ZOZ-y działające na jego terenie w formie spółek prawa handlowego prywatyzować zgodnie z zasadami przyjętymi w ustawie, czy też nie - argumentował sąd.

W ocenie sądu, nie sposób w tym stanie rzeczy przyjąć, że wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o tym, że Bronisław Komorowski chce prywatyzacji służby zdrowia była prawdziwa, gdyż - jak podkreślił sąd - kandydat Platformy oraz sama Platforma Obywatelska, głosując za ustawą o ZOZ-ach, dopuszczała jedynie możliwość prywatyzacji szpitali, lecz decyzję w tym względzie pozostawiła organom samorządowym.

- Ta okoliczność jednoznacznie przekreśla możliwość zakwalifikowania czynności podejmowanych przez Bronisława Komorowskiego podczas prac legislacyjnych, jako dążenia do wprowadzenia takich rozwiązań ustrojowych w zakresie służby zdrowia, które umożliwią jej prywatyzację. Nie można więc zakwalifikować głosowanie za ustawą, jako chęci prywatyzacji służby zdrowia - zaznaczył w uzasadnieniu sąd.

Według sądu, Jarosław Kaczyński, mając świadomość, że reforma służby zdrowia w formule, za jaką głosował jego przeciwnik, nie wprowadza powszechnej prywatyzacji zakładów opieki zdrowotnej, a jedynie decyzję w tej kwestii pozostawia organom samorządu terytorialnego, wprowadził świadomie w błąd wyborców.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Widzę, że niektórzy mieli złudzenia...:(((
Sądowi wolno bredzić, a uczniom liceum nie, bo mój bratanek oblał jakiś sprawdzin, na którym nie wyjaśnił, co to jest spółka - podmiot komercyjny, który może mieć różne formy własności, może zmieniac właścicieli itd. No więc spitale i przychodnie - p
...o skomercjalkizowaniu szybko zmienią włąścicieli, bo który samorząd będzie chciał ciągną funkcjonować z takim kieratem na szyi. Partia oszustów jak zwykle oszukuje społeczeństwo i to bezczelnie wciskając nam kit o tym, że szmorządy będa bały się wyborców;);));)))) hahahauhhha rozwiń

silesia, 2010-06-25 23:22:18 odpowiedz

słuchając uzasadnienie sąd powiedział prywatne to znaczy że pacjęt płaci a ja się pytam a rząd skąd ma jak nie od pacjęta z podatków a dla czego ja płacę dodatkowo 1.25% które politycy zasądili odemnie na służbę zdrowia nie mogąc je odpisać płacę prywatnie ,niech nie wciskają ciemnoty że to publiczn...e a to prywatne jeden worek , a nas mają za ciemniaków i głosy do urny rozwiń

były S, 2010-06-23 15:38:00 odpowiedz

Opowiadanie bajek przez Sąd. Jeżeli w ślad za tym nie poszły odpowiednie pieniądze oraz jeżeli tworzono koszyk usług w wyniku czego ludzie latami zaczęli oczekiwać na operacje to jak to nazwać wobec narzucenia likwidacji określonych usług leczniczych.Sąd wydał wyrok pod określone i oczekiwane zapotr...zebowanie polityczne. To już nie jest sąd służący społeczeństwu. rozwiń

andrzej, 2010-06-23 10:40:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE