Przesunięte rozmowy ws.podwyżek w przemyskiej lecznicy

  • Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia
  • 30-04-2011
  • drukuj
W Szpitalu Wojewódzkim w Przemyślu już nie tylko pielęgniarki walczą o podwyżki. O wyższe płace wystąpili pozostali pracownicy placówki. Spełnienie żądań kosztowałoby miesięcznie szpital dodatkowe 1,1 mln zł.

Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", w marcu 2011 r. pielęgniarki z przemyskiego Szpitala Wojewódzkiego rozpoczęły walkę o podwyżki płac. Kilka z nich podjęło głodówkę. Zakończyło ją przybycie mediatora, ale problem nie został rozwiązany. Ustalono, że kolejna tura rozmów odbędzie się po Świętach Wielkanocnych. Potem przesunięto termin na czas po długim majowym weekendzie.

Pielęgniarki domagają się podwyżek w wysokości 650 zł. O wyższe pensje upomnieli się też pozostali pracownicy. Od dwóch tygodni dyrekcja rozmawia z pozostałymi związkami zawodowymi działającymi w szpitalu. Domagają się one 550 zł podwyżki dla każdego pracownika z wyłączeniem pielęgniarek.

Dyrektor uważa, że spełnienie tych oczekiwań jest niemożliwe, gdyż oznaczałoby to wzrost funduszu płac o 1,1 mln zł każdego miesiąca.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE