Reforma szpitali, Konstanty Radziwiłł: Nie planujemy rewolucji tylko zmianę

Nie planujemy rewolucji, planujemy zmianę, dobrą zmianę - powiedział minister zdrowia Konstanty Radziwiłł na konferencji prasowej na temat projektu ustawy dot. sieci szpitali. Zaznaczył, że proponowany w ustawie system funkcjonuje w innych krajach.
Reforma szpitali, Konstanty Radziwiłł: Nie planujemy rewolucji tylko zmianę
Nie planujemy rewolucji, wbrew temu, co niektórzy uważają - mówi Konstanty Radziwiłł (Fot. P. Tracz / KPRM)

"To projekt ważny, choć na samym początku chcę powiedzieć: Nie planujemy rewolucji, wbrew temu, co niektórzy uważają. Planujemy tylko zmianę, dobrą zmianę" - powiedział minister zdrowia.

Zaznaczył, że na temat projektu powiedziano już bardzo dużo. Dlatego - jak podkreślił - skupi się tylko na sprawach, które budzą najwięcej emocji, kontrowersji, pytań i wątpliwości. W tym kontekście mówił o ryczałtowym wynagrodzeniu szpitali sieciowych. Przekonywał, że tego rodzaju rozwiązania istnieją w kilku krajach i sprawdzają się lepiej niż system obowiązujący w Polsce.

"Przy ustalaniu wysokości ryczałtu, w pierwszym okresie - prawdopodobnie będą to okresy kwartalne - za podstawę będzie służyć aktywność tego szpitala w poprzednim okresie, czyli takie elementy, jak liczba wykonanych i sprawozdanych świadczeń" - wyjaśnił minister. Mówił, że na razie, w niewielkim stopniu, ryczałt będzie uzależniony od aktywności i jakości świadczeń w szpitalu.

Czytaj też: Konstanty Radziwiłł: Nie będzie masowych likwidacji szpitali

Szef MZ uważa, że szpitale w sieci, które otrzymają na swoje funkcjonowanie środki w formie ryczałtu będą bardziej elastyczne. "Dzięki temu, że taki rodzaj wynagradzania będzie obwiązywał, szpital będzie bardziej elastyczny np. w możliwości przenoszenia pacjenta z jednego oddziału do drugiego; z leczenia nie jednej, tylko kilku chorób, które u pacjenta występują. Bo jak wiadomo dzisiaj w systemie, który obowiązuje są z tym duże problemy" - mówił.

Rząd przyjął we wtorek projekt dot. utworzenia systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej, czyli tzw. sieci szpitali. Ma ona powstać od 1 października, a nie - jak pierwotnie planowano - od 1 lipca.

Czytaj też: Ewa Kopacz: Znikną oddziały w szpitalach i niektóre szpitale

Do sieci szpitale będą kwalifikowane po spełnieniu ściśle określonych kryteriów dotyczących zakresu i charakteru udzielanych świadczeń - niezależnie od struktury własności (czyli mogą to być podmioty publiczne i niepubliczne). Szpitale znajdujące się w sieci będą podzielone na siedem różnych poziomów systemu zabezpieczenia, a kwalifikacji do każdego poziomu będzie się dokonywać na 4 kolejne lata kalendarzowe. Placówka zakwalifikowana do sieci będzie miała zagwarantowane zawarcie umowy z NFZ.

Szpitale w sieci będą otrzymywały środki na swoje funkcjonowanie w formie ryczałtu, którego wysokość będzie powiązana z wartością świadczeń zrealizowanych w poprzednich okresach. Ryczałt - oprócz świadczeń szpitalnych - obejmie również świadczenia: ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (realizowane w przychodniach przyszpitalnych) i rehabilitacji leczniczej.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

temu pseudo lekarzowi przecież nie zależy na niczym innym , jak tylko na utrzymaniu władzy w swoich parszywych rekach, jasnie wielmożnego !!!!!

polak, 2017-02-23 22:15:58 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE