Resort oszczędza na rezydentach

Wprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia oszczędności w finansowaniu rezydentur przerzuciły kilkuprocentową część kosztów na szpitale.
Resort oszczędza na rezydentach

W przypadku dużych placówek chodzi jednak w sumie o znaczące kwoty. Jak sugeruje ministerstwo, w ramach obowiązującego prawa istnieje możliwość rezygnacji z dokonywania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Czy zgodzą się na to związki zawodowe?

Jak poinformowało portal rynekzdrowia.pl Ministerstwo Zdrowia w 2012 roku (do 21 listopada) finansowanych było ponad 3 300 umów zawartych z podmiotami zatrudniającymi ponad 13 tys. rezydentów, na których realizację MZ przekazało ponad 540 mln zł.

W projekcie budżetu na 2013 r. w planie finansowym Funduszu Pracy ujęta została kwota środków w wysokości około 653 mln zł przeznaczonych na finansowanie specjalizacji odbywanych w trybie rezydentury przez około 17 tys. lekarzy i lekarzy dentystów. Ile zapłaci ministerstwo?

Przepis ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, określa w art. 16j ust. 2, że „środki finansowe niezbędne do odbywania specjalizacji w ramach rezydentury przez lekarzy, którzy zostali zakwalifikowani do jej odbywania lub odbywają ją w tym trybie, minister właściwy do spraw zdrowia przekazuje na podstawie umowy zawartej z podmiotem prowadzącym szkolenie specjalizacyjne zatrudniającym tych lekarzy.

Umowa ta określa wysokość środków i ich przeznaczenie."W ramach takich umów w 2012 r. minister zdrowia finansował wynagrodzenia zasadnicze rezydentów wraz z pochodnymi (tj. składkami na ubezpieczenie społeczne, Fundusz Pracy, Fundusz Emerytur Pomostowych), a także odpis (liczony od 1 rezydenta) na fundusz przeznaczony na cele socjalne, dokonywany przez podmioty zatrudniające rezydentów. Teraz ma się to zmienić.

- W związku z trudną sytuacją finansową budżetu państwa, jak też Funduszu Pracy, celem zapewnienia dostępności młodych lekarzy do odbywania szkolenia specjalizacyjnego w ramach rezydentury, niezbędne stało się dokonanie zmian w sposobie finansowania tej formy kształcenia - informuje portal rynekzdrowia.pl Krzysztof Bąk, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

- Utrzymanie dotychczasowego poziomu uruchamiania nowych etatów rezydenckich, tj. ok. 3000 rocznie, jako kluczowego zadania, wiązało się z koniecznością dokonania zmniejszenia zakresu ich finansowania. Podjęto więc decyzję o rezygnacji od 1 stycznia 2013 r. z pokrywania wydatków, ponoszonych przez podmioty zatrudniające rezydentów, z tytułu tworzenia szeroko pojętego funduszu świadczeń socjalnych - dodaje rzecznik.

Czy wielkim problemem są niewielkie pieniądze (jednostkowe) które szpitale będą musiały przeznaczyć dla rezydentów w 2013 roku, z tytułu ograniczenia przez ministerstwo wydatków na fundusz socjalny?

- Być może dla placówek, w których jest niewielu rezydentów, nie będzie to znaczący wydatek. W przypadku Instytutu Medycyny Wsi urasta to do sporego problemu. IMW zatrudnia około dwustu osób a rezydentów jest stu. Do tej pory ministerstwo przekazywało środki na wszystkie koszty związane z ich utrzymaniem - mówi prof. Lech Panasiuk z Działu Kształcenia Podyplomowego Studium Kliniczno-Dydaktycznego IMW.

- Przerzucenie obciążenia na placówkę tych kilku procent wynagrodzenia rezydentów, związanych z funduszem socjalnym, to niby nie jest dużo, ale z drugiej strony mnożąc te kwoty przez sto - w skali roku to sporo pieniędzy. Skąd je mamy wziąć? - pyta w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl.

Więcej na ten temat tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE