Rodziny muszą dokarmiać pacjentów szpitali

Coraz więcej szpitali oszczędza na jedzeniu. Szpitalom nie stawia się żadnych wymogów, ile pieniędzy muszą przeznaczać na żywienie pacjentów. Obowiązują je natomiast zalecenia żywieniowe, żeby w posiłkach było odpowiednio dużo białka, witamin, innych składników odżywczych.
Rodziny muszą dokarmiać pacjentów szpitali

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Opolu oceniła 17 jadłospisów przygotowanych przez szpitale na Opolszczyźnie na okres 10 dni.

- Niestety w większości nie wypadły dobrze - mówi Maria Jeznach, kierownik działu żywności i żywienia WSSE.

Posiłki podawane pacjentom były zbyt monotonne. Brakowało ryb, kaszy, pierogów. Za mało było warzyw, owoców. Z dodatków dominował kiszony ogórek, pojawiała się ledwo marchewka albo buraki.

- W jednym ze szpitali podano na kolację chleb z margaryną i pomidora na osobę, jak się tym najeść? - dziwi się Maria Jeznach i wyjaśnia, że za zły jadłospis sanepid nie może karać. Może tylko wydać zalecenia.

Dzienna stawka żywieniowa w opolskich szpitalach to 6-10 zł. Chorych dożywiają rodziny.

Więcej: www.nto.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Z pustego i Salomon nie naleje. Byłoby pełno, gdyby pieniądze szerokim strumieniem nie zasilały Kościoła, a zamiast tego służbę zdrowia i oświatę. Ale aby tak było, należałoby najpierw wstać z klęczek i pogonić tę klerykalną hołotę, która nami rządzi od kilkunastu lat.

ziuta, 2014-04-13 12:43:32 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE