Rozpoczął się strajk okupacyjny w jeleniogórskim szpitalu

Kilkudziesięciu pracowników Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej w Jeleniej Górze (Dolnośląskie) rozpoczęło okupację holu swojej jednostki. Żądają podwyżki o 300 zł. Bezterminowy protest nie zakłóca pracy placówki medycznej.
Rozpoczął się strajk okupacyjny w jeleniogórskim szpitalu
Pracownicy jeleniogórskiego szpitala domagają się 300 zł podwyżki. Fot. Rynek Zdrowia

Jak powiedział w poniedziałek wiceprzewodniczący komitetu strajkowego i szef Związku Zawodowego Pracowników Ochrony Zdrowia i pomocy Społecznej Piotr Kasprów, w proteście uczestniczą przedstawiciele wszystkich grup zawodowych poza pielęgniarkami.

Czytaj też: Pracownicy szpitala w Radomsku opowiedzieli się za strajkiem

"Są wśród nas pracownicy szpitala, także lekarze niekontraktowi i ratownicy medyczni. Jesteśmy w sporze zbiorowym od kwietnia 2014 r. i wyczerpaliśmy wszelkie możliwości prawne, dlatego w marcu tego roku zawiązaliśmy komitet strajkowy. Żądamy 300 zł podwyżki dla każdego pracownika" - powiedział Kasprów.

Okupacja holu szpitala

Podkreślił, że protest polegający na okupacji holu szpitala nie utrudnia pracy placówki i dostępu pacjentów do świadczeń medycznych, ponieważ okupację prowadzą na zmianę pracownicy, którzy nie wykonują w danym momencie obowiązków służbowych.

"W marcu członek zarządu województwa dolnośląskiego Jerzy Michalak obiecał, że otrzymamy podwyżki w ciągu trzech miesięcy. Tymczasem minęło siedem miesięcy, dlatego zdecydowaliśmy się zaostrzyć protest" - powiedział Kasprów.

Jak poinformował, w poniedziałek liderzy protestu spotkają się w urzędzie marszałkowskim z właścicielami szpitala i liczą na rozmowy w tej sprawie.

Dyrektor szpitala Stanisław Woźniak powiedział, że placówka ma 40 mln zł długu i z tego powodu nie ma środków na podniesienie wynagrodzeń. "Miesięcznie szpital generuje około jednego mln zadłużenia. Bez zmiany systemu finansowania opieki zdrowotnej nie uda się rozwiązać tej trudnej sytuacji" - dodał dyrektor.

Na początku października w referendum za strajkiem opowiedziało się około 70 proc. załogi. Przed tygodniem pracownicy przeprowadzili półgodzinny strajk ostrzegawczy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE