Ruszył oddział ratunkowy w Sosnowcu

Szpitalny oddział ratunkowy Wojewódzkiego Szpitala im. św. Barbary w Sosnowcu, zamknięty dwa tygodnie temu z powodu niestabilnej pracy systemu gazów medycznych, od poniedziałku pracuje normalnie - poinformował rzecznik placówki Mirosław Rusecki.
To główny punkt pomocy ofiarom wypadków w regionie, dziennie przyjmuje ok. 70-80 chorych.

Jak powiedział Rusecki, przyczyną awarii były uszkodzone gniazda przyłączeniowe do instalacji gazów medycznych: - 104 gniazda przeszły ekspertyzę, część udało się zregenerować, pozostałe zastąpiono nowymi - dodał Rusecki. Korzystając z nieobecności chorych, na oddziale przeprowadzono też niewielki remont - odmalowano ściany i odnowiono podłogę.

Instalacja gazów medycznych zaopatruje szpitalne oddziały w niezbędne w procesach leczenia tlen, podtlenek azotu, powietrze pod ciśnieniem oraz próżnię, a także dwutlenek węgla, argon oraz azot. Instalacje takie muszą mieć stosowne certyfikaty, a ich praca jest na bieżąco monitorowana m.in. pod kątem szczelności i stabilności.

Pierwsze sygnały o niestabilnej pracy systemu zasilania oddziału gazami medycznymi w szpitalnym oddziale ratunkowym pojawiły się ponad dwa tygodnie temu. Zagrażało to bezpieczeństwu chorych, więc na oddziale wstrzymano przyjęcia. Ranni w wypadkach w regionie, którzy najczęściej dotąd trafiali właśnie do sosnowieckiego szpitala, byli przewożeni do innych lecznic, m.in. w Katowicach, Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej i Jaworznie.

Szpitalny oddział ratunkowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu został oddany do użytku cztery lata temu. Z czasem przejął rolę głównego punktu wypadkowego w regionie, przyjmując ok. 2 tys. pacjentów miesięcznie. Na jego bazie w najbliższym czasie powstać ma przewidziane w ustawie o ratownictwie medycznym tzw. centrum urazowe. Szpital jest wyposażony m.in. w nowoczesne lądowisko, umożliwiające przyjmowanie śmigłowców ratunkowych przez całą dobę. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.