Samorządowe programy polityki zdrowotnej - jest ich mało, będzie jeszcze mniej?

  • Bartosz Dyląg
  • 24-02-2017
  • drukuj
Nowe przepisy uniemożliwiają łączenie środków samorządowych i środków ze składki zdrowotnej, którymi dysponuje Narodowy Fundusz Zdrowia – uważają samorządowcy.
Samorządowe programy polityki zdrowotnej - jest ich mało, będzie jeszcze mniej?

Jak wyjaśniają samorządowcy, po wielu latach batalii, by można było łączyć środki samorządowe i środki ze składki zdrowotnej, którymi dysponuje Narodowy Fundusz Zdrowia, pojawiły się regulacje, które na to pozwalają.

Niestety, w ich opinii, znajdujący się w konsultacjach społecznych projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, oraz ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, uniemożliwia łączenie tych środków, dlatego, że wyłącza z możliwości realizacji samorządowych programów polityki zdrowotnej te programy, które dotyczą świadczeń gwarantowanych.

Jak zaznacza Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich, sprawa jest bardzo ważna, ponieważ są województwa, w których wszystkie samorządy realizują zaledwie 1-2 programy polityki zdrowotnej rocznie. Z całości wydatków jednostek samorządu terytorialnego zaledwie 2 promile przeznaczane są na programy polityki zdrowotnej.

– Po części dlatego, że nie mamy środków finansowych, po części, że są ogromne problemy ze skonstruowaniem tych programów. Stąd każde źródło wsparcia w tym zakresie jest bardzo mile widziane – wyjaśnia Wójcik.

Katarzyna Makowiecka z Departamentu Ubezpieczenia Zdrowotnego w Ministerstwie Zdrowia wyjaśnia, że resort zdrowia nie zabiera możliwości współfinansowania świadczeń opieki zdrowotnej przez samorządy i NFZ. Problemem jest jedynie to, że NFZ nie może finansować świadczeń, które ustawowo nie są gwarantowane.

– Zmieniamy jedynie zakres tych świadczeń, które mają być współfinansowane przez NFZ, ponieważ teraz w ustawie Fundusz może finansować także świadczenia niegwarantowane. Zgodnie z nowelizacją, NFZ będzie mógł finansować jedynie świadczenia gwarantowane – wyjaśnia.

Pozostałe zasady finansowania tych świadczeń pozostają bez zmian i zakłada się nawet 80 proc. kosztów programu.

Opóźnienia Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji

Wątpliwości jednostek samorządu terytorialnego budzą także praktyki Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), której zadaniem jest m.in. wydawanie opinii w sprawie projektów programów zdrowotnych ministrów i jednostek samorządu terytorialnego.

– Nie możemy realizować naszych programów, ponieważ Agencja nie dotrzymuje terminów opiniowania. W związku z tym wiele programów nie jest realizowanych, ponieważ nie ośmielamy się uwzględnić ich w budżetach bez opinii Agencji – twierdzi Wójcik. – Stąd nasza propozycja, by w przypadku, gdy Agencja nie dotrzymuje terminu ustawowego, potraktować brak opinii jako opinię negatywną.

Paradoks polega na tym, że samorządowcy w swoim czasie chcieli, by okres opiniowania był dłuższy, ale minister zdrowia skrócił ten termin z 3 do 2 miesięcy.

Samorządowcy apelują też o wzmocnienie działania agencji, by nie narażała się na zarzut tego, że jest elementem hamulcowym.

Jak wyjaśnia Joanna Kilkowska, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Zdrowotnej w Ministerstwie Zdrowia, faktycznie problem opóźnień był, ale tylko w pierwszych latach funkcjonowania przepisów prawnych, dotyczących opiniowania samorządowych programów zdrowotnych. Teraz poza terminami wynikającymi ze święta państwowego czy dni wolnych od pracy, kiedy mogło dojść do przedłużenia 2-miesięcznego terminu, wszystkie opinie wydawane są zgodnie z harmonogramem.

Kilkowska dodała, że gdyby resort zdrowia przychylił się do dotyczącej wydłużenia terminu opiniowania propozycji Związku Powiatów Polskich, która została zgłoszona w ramach konsultacji społecznych dyskutowanego projektu, zaprzeczyłby idei, w myśl której została powołana AOTMiT.

– W czasie opiniowania samorządowych programów polityki zdrowotnej brana jest pod uwagę przede wszystkim kwestia oceny bezpieczeństwa i skuteczności interwencji, które są planowane w takim programie – podkreśliła Kilkowska.

Jej zdaniem, brak opinii czy nieduża zwłoka, mogłyby nieść szkodę dla bezpieczeństwa uczestników takiego programu polityki zdrowotnej.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE