Samorządy chcą objąć udziały w spółce prowadzącej szpital

Lokalne samorządy chcą objąć nowe udziały w spółce Megrez zarządzającej dawnym szpitalem wojewódzkim w Tychach. Prezydent Tychów zapowiedział w poniedziałek, że w czwartek przedstawi władzom województwa pełną ofertę. W tym roku ma ona opiewać na kilka milionów.
Samorządy chcą objąć udziały w spółce prowadzącej szpital
Megrez to należąca w 100 proc. do woj. śląskiego spółka, która w 2012 r. przejęła kontrakt i zarządzanie oddziałami szpitalnymi dawnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 1 im. prof. Gasińskiego w Tychach. Sam kompleks szpitalnych budynków należy do woj. śląskiego.

W ostatnich miesiącach władze regionu ogłosiły, że zamierzają sprzedać spółkę, pojawiły się też informacje o jej wstępnej wycenie. Temat stał się głośny, gdy pod koniec stycznia posłowie PiS mówili m.in. o tyskiej placówce w Sejmie - obok sprawy sprzedanej już podobnej samorządowej spółki zarządzającej szpitalem w Mysłowicach.

"Mamy propozycję, aby nie sprzedawać udziałów w spółce Megrez, tylko żebyście państwo zgodzili się na podwyższenie jej kapitału tak, abyśmy nowe udziały mogli objąć my, czyli samorząd miasta Tychy, powiat bieruńsko-lędziński i pięć jednostek samorządu wchodzące w skład tego powiatu, czyli Bieruń, Lędziny, Chełm, Imielin i Bojszowy" - mówił podczas poniedziałkowej sesji Sejmiku Woj. Śląskiego prezydent Tychów Andrzej Dziuba.

Dziuba przypomniał, że samorządy wojewódzki i zainteresowane lokalne niedawno zgodziły się, że ich "wspólnym, strategicznym celem jest zachowanie dotychczasowych funkcji szpitala wojewódzkiego, jako jednostki świadczącej specjalistyczne usługi medyczne oraz dalszy rozwój tej placówki". Samorządowcy byli też zgodni, że Megrez potrzebuje dodatkowych nakładów finansowych by przystosować placówkę do wymagań UE i NFZ.

W przeciwnym razie - wskazał w poniedziałek odpowiedzialny m.in. za sprawy zdrowia wicemarszałek woj. śląskiego Mariusz Kleszczewski - placówka w 2016 r. mogłaby nie dostać kontraktu NFZ.

Kleszczewski uznał, że propozycja Tychów i okolicznych samorządów jest "dobra i daje szansę rozwoju szpitala". Podkreślił, że obecne problemy szpitala wiążą się przede wszystkim z brakiem kapitału. "Niezbędne inwestycje na ten rok według planu inwestycyjnego określone są przez spółkę (Megrez - PAP) na ok. 6 mln zł. Całość programu dostosowawczego szpitala szacowana jest na ok. 30 mln zł" - wskazał Kleszczewski.

Prezydent Tychów wyjaśnił m.in., że proponowane wcześniej przez samorząd wojewódzki odkupienie udziałów w Megrezie przez lokalne samorządy nie poprawiłoby sytuacji szpitala - pieniądze trafiłyby do budżetu regionu. Natomiast dokapitalizowanie spółki poprzez objęcie nowych udziałów, dałoby jej środki na inwestycje, a jednocześnie pozwoliłoby woj. śląskiemu przynajmniej na razie zachować kontrolę nad szpitalem.

Pytany przez PAP o budżetowe możliwości dokapitalizowania szpitala Dziuba wskazał, że miasto - wraz z gminami powiatu bieruńsko-lędzińskiego - jest udziałowcem zajmującej się odpadami spółki Master. Harmonogram prac przy budowie jej nowego zakładu umożliwia przesunięcie dokapitalizowania w tym celu Mastera z 2014 r. na 2015 r. Tegoroczne pieniądze - według Dziuby ok. 2-3 mln zł - mogą być wówczas przesunięte na objęcie udziałów w Megrezie. W kolejnych latach lokalne samorządy miałyby obejmować kolejne udziały.

Dziuba zaznaczył, że nakłady potrzebne wyłącznie do dostosowania szpitala do wymogów NFZ do 2016 r. to kwota od 6 do 9 mln zł. Sygnalizowana przez Kleszczewskiego kwota ok. 30 mln zł wiąże się m.in. z kompleksowym remontem instalacji budynku.

Dawny tyski szpital wojewódzki od lat borykał się z problemami finansowymi. W maju 2012 r. decyzją radnych sejmiku został wygaszony. Bezpośrednim powodem był dług, który uniemożliwiał dalsze leczenie. Część placówki, w której pozostały szpitalne przychodnie (wraz z zadłużeniem) stała się zakładem urzędu marszałkowskiego. Leczenie na bazie szpitalnych oddziałów przejął Megrez.

Pod koniec ub.r. zarząd woj. śląskiego przyjął projekt uchwały o zgodzie na sprzedaż wszystkich akcji Megrezu. W regionalnej prasie pojawiły się doniesienia o zamówionej przez samorząd wycenie, w której wartość spółki oszacowano na 6 mln zł. Obecnie przygotowywana jest nowa wycena - dokonywana metodą przychodową. W poniedziałek jeszcze nie była gotowa.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE