Sejm uchwalił ustawę o zdrowiu publicznym

Sejm uchwalił w piątek ustawę o zdrowiu publicznym, która ma poprawić koordynację działań podejmowanych w tej dziedzinie. Ustawa wpisuje część zadań z zakresu ochrony zdrowia psychicznego do Narodowego Programu Zdrowia, przeciwko czemu protestują psychiatrzy.
Sejm uchwalił ustawę o zdrowiu publicznym
Ustawa o zdrowiu publicznym ma poprawić stan zdrowia publicznego. Fot. Powiat bełchatowski

Za przyjęciem ustawy głosowało 278 posłów, nikt nie był przeciw, 147 posłów wstrzymało się od głosu.

Ustawa o zdrowiu publicznym zawiera regulacje, które mają poprawić stan zdrowia publicznego. Podstawą działań będzie przyjęty przez rząd dokument strategiczny dla zdrowia publicznego - Narodowy Program Zdrowia (NPZ). Pierwszy NPZ ma objąć lata 2016-2020.

Od dłuższego czasu ożywione dyskusje wywołuje kwestia wpływu NPZ na realizację Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego (NPOZP), którego pierwsza edycja kończy się w tym roku. Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami zadania dotyczące profilaktyki i edukacji w obszarze ochrony zdrowia psychicznego będą realizowane w ramach Narodowego Programu Zdrowia, a nie NPOZP, jak dotąd.

Zdrowie publiczne to zdrowie fizyczne i psychiczne

Posłowie PiS, a także środowisko lekarskie obawiają się, że rozwiązania zaproponowane przez resort zdrowia doprowadzą do wchłonięcia NPOZP przez Narodowy Program Zdrowia, co - ich zdaniem - grozi wstrzymaniem zmian w lecznictwie psychiatrycznym w Polsce. W ubiegłym tygodniu minister zdrowia Marian Zembala zapowiedział jednak, że NPOZP zostanie utrzymany w kolejnych latach.

Propozycję przeniesienia części zadań NPOZP do NPZ skrytykowało Polskie Towarzystwo Psychiatryczne. B. minister zdrowia Marek Balicki mówił, że przeciw planom resortu zdrowia opowiedziała się działająca przy MZ Rada ds. Zdrowia Psychicznego, która jest za kontynuacją NPOZP w obecnym kształcie i niewyłączaniem z niego zadań dotyczących profilaktyki i promocji zdrowia.

Sejm odrzucił wniosek mniejszości, by z ustawy usunąć zapisy przenoszące część zadań obecnego NPOZP do NPZ.

Wiceminister zdrowia Beata Małecka-Libera, odpowiedzialna za przygotowanie projektu ustawy o zdrowiu publicznym, podkreśliła przed głosowaniem, że zdrowie publiczne to zdrowie fizyczne i psychiczne. "Są to dwie nierozerwalne, wzajemnie złączone wartości. Nie ma możliwości i nigdy takiej nie było, żeby w zdrowiu publicznym i w ustawie, którą przygotowaliśmy, a także w Narodowym Programie Zdrowia, nie było zapisów dotyczących ochrony zdrowia psychicznego. Olbrzymie emocje, agresja, depresje - to wszystko są wyzwania, przed jakimi stoimy i jakie ustawa o zdrowiu publicznym, a także wdrażany przez nią Narodowy Program Zdrowia, ma rozwiązać" - mówiła.

Zaznaczyła, że na mocy ustawy mają powstać centra środowiskowe ochrony zdrowia psychicznego, czego oczekuje środowisko psychiatryczne.

W trakcie wcześniejszych prac w Sejmie Małecka-Libera argumentowała, że nie warto rezygnować z wpisania zadań dotyczących ochrony zdrowia psychicznego do NPZ, bo ma on zagwarantowane finansowanie. Jednocześnie nie wykluczyła, że jeśli psychiatrzy podtrzymają swój postulat, zostaną one przeniesione do NPOZP przy okazji uchwalania kolejnej jego edycji.

Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego jest realizowany od 2011 r. i kończy się w tym roku. W 2014 r. resort zdrowia zainicjował prace analityczno-przygotowawcze nad opracowaniem kolejnej edycji NPOZP - na lata 2016-2020.

Realizacja ustawy o zdrowiu publicznym i NPZ ma pozwolić skuteczniej zapobiegać chorobom i podnosić potencjał zdrowia obywateli. Zakładane są: prowadzenie kampanii edukacyjnych, promowanie spożywania zdrowych produktów, pomoc w leczeniu uzależnień od tytoniu i alkoholu, wspieranie osób z problemami zdrowia psychicznego (depresja czy zaburzenia nerwicowe), wczesna diagnostyka chorób i rozwój badań naukowych.

Ustawa zakłada utworzenie Rady do Spraw Zdrowia Publicznego - organu opiniodawczo-doradczego ministra zdrowia. Przewidziano także możliwość powołania pełnomocnika rządu ds. zdrowia publicznego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE