PARTNER PORTALU
  • BGK

Sieć szpitali: Kto zyska, a kto straci na ryczałcie?

  • Rynek Zdrowia    9 listopada 2017 - 13:30
Sieć szpitali: Kto zyska, a kto straci na ryczałcie?
Przy wyliczaniu ryczałtu dla danej placówki NFZ bierze pod uwagę wykonanie procedur z roku 2015, a nie kontrakt z tego roku (fot.pixabay)

Około 93 proc. z 33 mld zł przeznaczonych na lecznictwo szpitalne trafi do placówek w formie ryczałtowej. Część dyrektorów lecznic przeprowadza symulacje sieciowego algorytmu, aby sprawdzić, czy ich placówki zyskają czy stracą na nowym systemie finansowania.




Trzeba pamiętać jednak, że ryczałt jest tylko częścią przychodu szpitala sieciowego: o finansowaniu niektórych zakresów zdecydują tradycyjne postępowania konkursowe. Poza tym sytuacja zależy m.in. od poziomu referencyjności w podstawowym systemie zabezpieczenia (PZS) oraz profilu szpitala.

W przypadku Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II zakwalifikowanego do III poziomu zabezpieczenia w województwie małopolskim decydujące jest to, że w ubiegłym roku nastąpiła znacząca zmiana, jeśli chodzi o wycenę procedur kardiologicznych, co miało bardzo duże znaczenie w kontraktowaniu.

- Odbiło się to ogromnie na naszym budżecie w tym roku, ponieważ ceny za procedury kardiologiczne spadły średnio o 35-40 proc. A jeżeli 40 proc. naszych usług to świadczenia kardiologiczne, ma to duże znaczenie w momencie, kiedy wchodzimy do sieci - wyjaśnia Lucyna Stanuch, zastępca dyrektora ds. finansowych i administracji krakowskiej lecznicy.

Rzecz w tym, że przy wyliczaniu ryczałtu dla danej placówki NFZ bierze pod uwagę wykonanie procedur z roku 2015, a nie kontrakt z tego roku.

- I wszystko byłoby dobrze, gdybyśmy z roku 2015 również wzięli liczbę punktów wykonanych w kardiologii. Natomiast tak nie jest. Bierzemy liczbę procedur kardiologicznych z roku 2015, ale przeliczamy tę liczbę procedur w punktacji obowiązującej w roku 2017, czyli jest to z reguły globalne obniżenie o 20% - wylicza Lucyna Stanuch.

W roku 2015 kontrakt szpitala rozliczony z NFZ już po ugodzie wynosił około 180 mln zł, w 2016 było to już blisko 184 mln zł. - Analizowaliśmy, jaki teraz możemy uzyskać przychód i wyliczyliśmy, że będzie to około 175 mln zł, czyli zanotujemy niewielki spadek w stosunku do 2015 roku - o 2-3% mniejszy budżet - podkreśla dyrektor Stanuch.

Problem w tym, że jednocześnie rosną koszty np. outsourcingu: cateringu czy sprzątania. To z kolei jest związane z rosnącym wynagrodzeniem minimalnym w kraju.

Więcej czytaj tutaj

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.