Sieć szpitali, reforma nie do pozazdroszczenia starostom

  • Agnieszka Widera
  • 16-02-2017
  • drukuj
• 1 lipca to data, od kiedy w Polsce obowiązywać ma w służbie zdrowia tzw. sieć szpitali.

• Resort zdrowia przekonuje, że głównym celem zmian jest dobro pacjenta. Minister Radziwiłł zaprzecza jakoby wiele szpitali mogło się znaleźć poza ustaloną przez resort siecią.

• Taka argumentacja nie przekonuje jednak wszystkich.

• - Największy dramat po wprowadzeniu sieci szpitali będzie dla organów założycielskich tych placówek, które zostały na pierwszym poziomie retencyjności z wieloma już teraz przepełnionymi oddziałami – twierdzi Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.
Sieć szpitali, reforma nie do pozazdroszczenia starostom
Zgodnie z najnowszą wersją projektu ustawy w celu zakwalifikowania do sieci (poza szpitalami ogólnopolskimi) placówki medyczne będą musiały spełnić łącznie kilka warunków (fot.fotolia)

Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych wprowadzająca rozwiązania w zakresie utworzenia tzw. sieci szpitali trafiła pod obrady rządu. W czwartek (9 lutego) zmiany przedstawiane były na posiedzeniu sejmowej komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej

- Celem zmian jest poprawienie dostępu dla pacjentów do świadczeń specjalistycznych, w szczególności poprzez połączenie świadczeń lecznictwa szpitalnego i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Celem jest także zagwarantowanie odpowiedniego poziomu finansowania świadczeń realizowanych w ramach lecznictwa szpitalnego – mówił na spotkaniu z posłami wiceminister zdrowia Piotr Gryza.

Trzecim celem, jak dodał, jest zagwarantowanie ciągłości i stabilności finansowania jednostkom istotnym z punktu widzenia zabezpieczenia dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej oraz pozostawienie możliwości finansowania świadczeń w pozostałych jednostkach. Poza tym reforma ma zoptymalizować liczbę oddziałów specjalistycznych, a także poprawić elastyczność zarządzania szpitalem oraz poprawić struktury kosztów leczenia.

Wcześniej minister Konstanty Radziwiłł zaprzeczył też podnoszonym słowom krytyki, że wiele szpitali może znaleźć się poza ustaloną przez resort siecią. - 91 proc. środków na lecznictwo szpitalne zostanie przeznaczonych na sieć szpitali. Przytłaczająca większość tych szpitali, które znają pacjenci, będzie zabezpieczona, żeby mogli oni czuć się bezpiecznie – podkreślił minister zdrowia.

Przeciwnicy reformy ostro

Zdaniem krytyków wprowadzenia takiej sieci szpitali, żaden z przedstawionych celów nie zostanie osiągnięty, a skutki będą opłakane zarówno dla pacjentów jak i organów prowadzących szpitale.

Pracodawcy RP wraz z przedstawicielami szpitali, organizacji pacjentów oraz Naczelnej Izby Lekarskiej zwołali konferencję, podczas której wyrazili swój sprzeciw wobec ustawy o sieci szpitali, która ich zdaniem pogorszy dostępność do leczenia oraz sytuację finansową właścicieli szpitali.

Zgodnie z najnowszą wersją projektu ustawy w celu zakwalifikowania do sieci (poza szpitalami ogólnopolskimi) placówki medyczne będą musiały spełnić łącznie następujące warunki: udzielania świadczeń w ramach izby przyjęć albo szpitalnego oddziału ratunkowego na podstawie umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia przez okres co najmniej 2 ostatnich lat kalendarzowych oraz będą musiały posiadać konkretne oddziały wymienione w projekcie ustawy. Są to warunki, których może nie spełnić również wiele dobrze funkcjonujących szpitali publicznych.

Czytaj tez: Łączenie szpitali odpowiedzią na sieć

- Ustawa niesie ze sobą rewolucyjne zmiany dla samorządów – podkreśla w rozmowie dla Portalsamorzadowy.pl Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby lekarskiej (NIL).

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz (Fot. PTWP)
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz (Fot. PTWP)

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.