Śląsk wraz z Tychami będą współpracować przy sprzedaży Megrezu

Władze woj. śląskiego będą współpracować z tyskim samorządem przy sprzedaży należącej do województwa spółki Megrez, która zarządza dawnym Szpitalem Wojewódzkim w Tychach. Wobec braku zaktualizowanej wyceny spółki, sprawa nie trafi pod obrady sejmiku 10 lutego.
Śląsk wraz z Tychami będą współpracować przy sprzedaży Megrezu

Megrez to należąca w 100 proc. do woj. śląskiego spółka, która w 2012 r. przejęła kontrakt i zarządzanie oddziałami szpitalnymi dawnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 1 im. prof. Gasińskiego w Tychach.

W ostatnich miesiącach władze regionu ogłosiły, że zamierzają sprzedać spółkę, pojawiły się też informacje o jej wstępnej wycenie. Temat stał się głośny, gdy w ostatni piątek posłowie PiS mówili m.in. o tyskiej placówce w Sejmie - obok sprawy sprzedanej już podobnej samorządowej spółki zarządzającej szpitalem w Mysłowicach.

Podczas zwołanej w piątek przez PiS konferencji poseł Grzegorz Tobiszowski ocenił m.in., że tyska placówka "to kolejny szpital o wielkich tradycjach w woj. śląskim, który ma być sprzedany za śmieszne pieniądze". Tobiszowski wskazał, że szpital - już po etapie restrukturyzacji, z długami przesuniętymi do innych placówek - ma kontrakt na 54 mln zł, a jego wycena do sprzedaży to 6 mln zł. "Jest pytanie, jak została przeprowadzona wycena" - mówił Tobiszowski.

W czwartek o przyszłości tyskiego szpitala rozmawiali marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła i prezydent Tychów Andrzej Dziuba. W komunikacie po spotkaniu napisali m.in., że ich "wspólnym, strategicznym celem jest zachowanie dotychczasowych funkcji szpitala wojewódzkiego, jako jednostki świadczącej specjalistyczne usługi medyczne oraz dalszy rozwój tej placówki".

Marszałek i prezydent zgodzili się też, że spółka zarządzająca obecnie szpitalem wymaga dodatkowych nakładów finansowych, niezbędnych, by przystosować placówkę do wymagań UE i NFZ. "Dlatego, działając wspólnie, obie strony z należytą starannością dokonają wyboru partnera, który zrealizuje to zadanie" - napisali Sekuła i Dziuba.

Pytany w czwartek o znaczenie tego oświadczenia, zajmujący się sprawami wicemarszałek woj. śląskiego Mariusz Kleszczewski wyjaśnił, że tyski samorząd zgłosił zainteresowanie współuczestnictwem w procesie sprzedaży spółki Megrez, nie wykluczył też ewentualnego wykupu jej udziałów. Wcześniej władze woj. śląskiego proponowały lokalnym samorządom przejęcie Megrezu, te jednak odmówiły. "Chcemy, by ten szpital został uratowany, żeby się rozwijał. Do tego potrzebny jest kapitał, może to być też wsparcie Tychów, które do tego zapraszamy" - wskazał Kleszczewski.

Jeszcze w ub. tygodniu samorząd woj. śląskiego zapowiadał, że sprawa sprzedaży spółki ma pojawić się na sesji sejmiku 10 lutego. W czwartek jednak wicemarszałek powiedział, że tak się nie stanie. "Mówiliśmy w ub. roku, że przygotowujemy możliwość wyceny metodą przychodową. Mówiliśmy, że będzie ona w styczniu, ponieważ kończył się rok obrachunkowy i w ub. roku nie byliśmy w stanie tą metodą wycenić Megrezu" - zaznaczył. Jak dodał, wycena jeszcze nie jest gotowa. "Z tych przyczyn proceduralnych sprawy nie będzie na lutowej sesji" - wyjaśnił.

W tym kontekście Kleszczewski ocenił, że spotkanie marszałka z prezydentem Tychów daje tematowi "nowy impuls, nowy sygnał, że prezydent chciałby również uczestniczyć we wsparciu tego szpitala". Potwierdził, że temat sprzedaży spółki jest aktualny. Na pytanie, czy nadal chodzi o sprzedaż 100 proc. udziałów odpowiedział, że "docelowo tak".

Dawny tyski szpital wojewódzki od lat borykał się z problemami finansowymi, dlatego w maju 2012 r. decyzją radnych sejmiku został wygaszony. Bezpośrednim powodem był dług, który uniemożliwiał dalsze leczenie. Część placówki, w której pozostały szpitalne przychodnie (wraz z zadłużeniem) stała się zakładem opieki zdrowotnej urzędu marszałkowskiego. Leczenie na bazie szpitalnych oddziałów przejęła należąca w 100 proc. do samorządu spółka Megrez.

Pod koniec grudnia ub. roku zarząd woj. śląskiego przyjął projekt uchwały sejmiku o zgodzie na sprzedaż wszystkich akcji Megrezu. Wcześniej zakupu spółki odmówiły lokalne samorządy. Z końcem roku w regionalnej prasie pojawiły się doniesienia o zamówionej przez samorząd wycenie, w której wartość spółki oszacowano na 6 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.