Służba zdrowia: konieczne są natychmiastowe, systemowe zmiany

Nie sposób uniknąć wrażenia, że znaczna pula środków przeznaczonych na ochronę zdrowia jest marnotrawiona przez niewydolny system – piszą samorządowcy z województwa śląskiego.
Służba zdrowia: konieczne są natychmiastowe, systemowe zmiany
Zły system zarządzania to główna wada polskiej służby zdrowia (flickr/proimos)

- Główny problem systemu ochrony zdrowia w Polsce polega przede wszystkim na złej organizacji samego systemu, przejawiającej się m.in. w nienależytych w wielu wypadkach decyzjach alokujących środki pozostające w dyspozycji NFZ, czy biurokracji narzuconej przez przeregulowany, a jednocześnie źle unormowany system, utrudniającej szpitalom szybkie reagowanie na zmieniającą się sytuację – napisali w swoim stanowisku członkowie Śląskiego Związku Gmin i Powiatów.

Niewydolny system

Jak dodają nie sposób uniknąć wrażenia, że znaczna pula środków przeznaczonych na ochronę zdrowia jest marnotrawiona przez niewydolny system.

Zdaniem samorządowców jednocześnie brak jasno określonych uwarunkowań działalności szpitali w wymiarze długookresowym, ze względu na roczny okres kontraktowania usług medycznych.

- W efekcie narasta chaos w systemie i pomimo wysiłków samorządów utrzymuje się zła kondycja finansowa większości szpitali, powodując z kolei brak dostępności do świadczeń medycznych na poziomie, którego można by oczekiwać w pierwszych dekadach XXI wieku – czytamy dalej w stanowisku.

Zdaniem autorów apelu chaos ten widzą lekarze, ale również nie uchodzi on uwadze rozgoryczonych pacjentów.

W ich opinii nieodzowne jest zatem wprowadzenie systemowych zmian.

- W związku z powyższym ponownie oczekujemy od rządu pilnego przedstawienia jasnej wizji zasadniczego uporządkowania, bądź też zmiany systemu ochrony zdrowia. W przeciwnym wypadku
dostępność do procedur medycznych ulegnie dalszemu pogorszeniu, powodując powstanie masowych zagrożeń życia i zdrowia – podkreślają śląscy samorządowcy.

Całe stanowisko w Multimediach

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

To kto wymyślił ten niewydolny system , przecież jak rządziła SLD to jej ministrem zdrowia i projektodawcom na pomysł NFZ był nie jaki p. Łapiński notabene też lekarz tak jak dzisiaj obecny minister zdrowia w rządzie PO , jakoś przez tyle lat nic się nie udało zmienić i poprawić dla szarego obywat...ela udającego się do lekarza, tylko jakieś cudaczne przepisy i wszystko zrzuca się na województwa i samorządy i na szarego obywatela , a za tym idą marne pieniądze i co dalej z takim fantem jak służba zdrowia NFZ rozdziela pieniądze rozdziela jak chce według swojego widzimisię dla szpitali i przychodni , kto na tym cierpi , znowu szary obywatel , to tak ma wyglądać domokracja? i tak pielęgniarki marnie zarabiają w szpitalach , wiem sam byłem pacjentem i znam to z autopsji i dalej przemysłu polskiego nie ma gospodarka Polska jest oparta tylko i wyłącznie na unijnych kredytach i co będzie z naszym państwem w tym z przemysłem i gospodarką jak skończą się dotacje i kredyty dla polski. Bo obawiam się , że wszyscy mają chęci do poprawienie służby zdrowia tylko dobrą chęć , ale sama chęć nie wystarczy trzeba mieć na to pieniądze i te pieniądze nie przeznaczać na jakieś fiku miku tylko rzetelnie na ten określony cel jaką jest służba zdrowia i tak powinno być z każdymi pieniędzmi które są przeznaczone na ten cel , a nie najpierw jakieś przekręty zamiatanie sprawy pod dywan i oszustwa , przecież to jest dla nas dla naszej przyszłości , tak jak robili to Niemcy po wyzwoleni którzy od Amerykanów dostali pomoc finansom od układu Mrszala.I trzeba pamiętać że mamy ostatnią szansę żeby tego nie zmarnować , bo los potrafi się okrutnie zemścić . I drugiej takiej szansy już nie będzie dla nas , dla POLSKI i dla polaków, uważajcie wybrańcy narodu terazniejszego i przyszłego , żeby tej ostatecznej już teraz szansy nie zmarnować . Zakopcie topór , topory wojenne między sobą bo to już jest na to pora , anie tylko wasinie i kłótnie , czy chcecie tak jak za szlacheckiej polski wszystko zniszczyć., rozwiń

Sokół., 2015-05-21 12:57:33 odpowiedz

Ależ to jest bełkot. Przecież jeśli ci samorządowcy widzą, że jest źle, to chyba potrafią podać jakieś konkrety, a może i propozycje zmian. Np. "nie sposób uniknąć wrażenia, że znaczna pula środków przeznaczonych na ochronę zdrowia jest marnotrawiona przez niewydolny system." Gdzie, na ...którym etapie procedur? Przecież oni zarządzają tymi szpitalami. rozwiń

Julek, 2015-05-21 10:56:48 odpowiedz

I, jeszcze coś z życia. Mam siostrę 75 lat. Leżącą. Miasto STARACHOWICE. Konieczna była wizyta u okulisty Skierowanie, ustalenie terminu wizyty. Zamówienie karetki transportowej. Dzień wcześniej. W dniu wizyty, karetka spóźnia się ponad godzinę, okulisty nie ma. Kolejny termin, kolejne skierowanie. ...Sprawy załatwia mąż też poważnie chory. Dowożą do lekarza. Cyrk z odwiezieniem. Karetka jedzie w tzw międzyczasie w innej sprawie. Po wizycie. 2 godz. po, 3 godz.po. Chora czeka. Dyspozytor obiecuje transport już, już, tuż, tuż. Ale załodze zmierzającej po siostrę kartki kończy się czas pracy. Kicha. Mąż zdobywa numer telefonu,prywatnej firmy świadczącej przewozy. Są po kwadransie ale usługa prywatna. Minęły 4 godziny oczekiwania, więc chora jedzie tym transportem 10 minut drogi. Wnioski: problemem jest przewóz chorego w obrębie jednego miasta w dzień, bez katastrofy, wojny itd. Pomimo ze starsi ludzie przebywali na terenie zakładu opieki zdrowotnej, nikt z personelu nie zainteresował się czy ni jest potrzebna pomoc. Mają kolejne transporty chorej przed sobą będzie bal... Takich przykładów bajzlu jest tysiące. Nie oceniam ludzi. Wadą jest system rozwiń

mzakrzewski, 2015-05-20 18:56:42 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE