Spór o giżycki szpital wkracza w fazę sądową

Trwający od blisko roku spór pomiędzy starostwem powiatowym w Giżycku, a operatorem miejscowego szpitala - Grupą Nowy Szpital - wchodzi w decydującą, sądową fazę. Pierwsze postanowienie sądu, dot. zarządu komisarycznego szpitala, jest korzystne dla samorządu.
Spór o giżycki szpital wkracza w fazę sądową
Spór pomiędzy starostwem powiatowym w Giżycku, a operatorem miejscowego szpitala trwa od roku

Grupa Nowy Szpital jest operatorem giżyckiego szpitala powiatowego od 2013 roku. Kierowanie placówką przez operatora nie zyskało akceptacji ani personelu medycznego, ani starostwa, dlatego na początku roku samorząd wypowiedział Grupie umowę na prowadzenie lecznicy.

Od tamtej pory obie strony wdały się w wiele sądowych sporów (m.in. Grupa pozwała starostę o odszkodowanie), ale kluczowe z nich dotyczą tego, kto ma dalej prowadzić szpital i nim kierować.

Od kwietnia giżyckim szpitalem zarządza zarząd komisaryczny. Starosta giżycki Wacław Strażewicz powiedział, że sprawująca ten zarząd osoba nie informuje samorządu o bieżącej sytuacji szpitala.

Cofnięta decyzja o zarządzie komisarycznym

"Otrzymujemy fragmentaryczne informacje, de facto nie wiemy, jaka jest sytuacja placówki" - powiedział Strażewicz i dodał, że z tego powodu samorząd wystąpił do sądu o cofnięcie tego zarządu.

Jak poinformowało biuro prasowe olsztyńskiego Sądu Okręgowego sąd uwzględnił prośbę giżyckiego starostwa i zmienił prawomocną już decyzję o zarządzie komisarycznym.

"To dla nas dobra informacja, bo sąd podzielił nasze postrzeganie tej niezbyt zdrowej sytuacji" - przyznał Strażewicz i dodał, że dobra dla starostwa decyzja sądu nie oznacza na razie żadnych zmian w szpitalu. Decyzja jest bowiem nieprawomocna i starostwo liczy się z jej zaskarżeniem.

Rzecznik prasowa Grupy Nowy Szpital Marta Pióro powiedziała PAP, że dopóki prawnicy Grupy nie otrzymają pisemnej decyzji sądu, nie będą jej komentować. "A jeszcze jej nie otrzymaliśmy" - dodała rzecznik.

Decydujący spór sądowy między starostwem w Giżycku, a Grupą Nowy Szpital rozpocznie się w przyszłym tygodniu.

4 listopada sąd okręgowy w Olsztynie chce rozpocząć proces dotyczący wypowiedzenia umowy przez starostwo Grupie na dalsze prowadzenie szpitala.

"To będzie dla nas najważniejsze starcie. Mam nadzieję, że Grupa przemyśli swoje działania i nie będzie się upierała na dalsze prowadzenie naszego szpitala" - przyznał starosta, który dodał, że spór pomiędzy Grupą, a samorządem niekorzystnie wpływa m.in. na przeprowadzenie w lecznicy koniecznej restrukturyzacji.

Alarmujący list lekarz

Spór pomiędzy Grupą Nowy Szpital, a starostwem wybuchł publicznie na początku roku, kiedy to 45 lekarzy opublikowało w lokalnych mediach alarmujący list. Napisano w nim, że placówka jest w złej kondycji i "pogrąża się do niechybnego upadku".

Wskazano, które sprzęty są niesprawne, zepsute; podano, że na niektórych oddziałach wyposażenie "pochodzi chyba jeszcze z UNRRY".

W lutym powiatowi radni jednogłośnie przyjęli na sesji stanowisko, w którym rekomendowali zarządowi powiatu rozwiązanie umowy z Grupą Nowy Szpital. Formalnie starostwo wręczyło wypowiedzenie umowy Grupie pod koniec marca. W odpowiedzi na to Grupa skierowała sprawę do sądu.

Obecnie szpital jest spółką prawa handlowego, w której 100 proc. udziałów ma powiat.

W ub. roku giżycki szpital przyjął ponad 46 tys. pacjentów. Pełni rolę szpitala powiatowego, ale na oddziałach m.in. urologii, ortopedii czy zakaźnym leczą się mieszkańcy całej wschodniej części woj. warmińsko-mazurskiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE