Sposób na reformę zdrowia jest na Śląsku

  • Przegląd prasy/Dziennik Zachodni
  • 28-07-2010
  • drukuj
Zapowiada się rewolucja w służbie zdrowia. Według jednej z koncepcji jej podwaliną mogą być doświadczenia zlikwidowanej w 2003 r. przez rząd Leszka Millera Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych.
Sposób na reformę zdrowia jest na Śląsku

Dlaczego? Bo dotąd nie wymyślono niczego lepszego, a Narodowy Fundusz Zdrowia okazał się kosztowną pomyłką. Zdaniem Andrzeja Sośnierza, byłego szefa kasy i twórcy jej sukcesu, gdyby nie zlikwidowano Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych, mielibyśmy jeden z najnowocześniejszych systemów leczenia w Europie. A tak straciliśmy siedem lat i dopiero zaczynamy ruszać z miejsca – podaje „Dziennik Zachodni”.

NFZ kompromitował się ostatnio m.in. decyzjami o ograniczeniu pieniędzy na onkologię czy o finansowaniu znieczuleń u dzieci. Za każdym razem ze skandalu tłumaczyła się minister zdrowia Ewa Kopacz.

Projekt reformy systemu minister ma przedstawić podczas jesiennego spotkania medycznego okrągłego stołu. Jednym z rozważanych pomysłów jest likwidacja NFZ i powołanie w jego miejsce konkurujących ze sobą ubezpieczalni medycznych. Nad ich działaniem czuwałby Urząd Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych.

Byłyby one wzorowane na Śląskiej Regionalnej Kasie Chorych. Zmiany mają być wprowadzane stopniowo i poprzedzone rocznym programem pilotażowym, aby pacjent mógł sam wybrać ubezpieczyciela, do którego trafią pieniądze z jego składki zdrowotnej – informuje „Dziennik Zachodni”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.