Sprawne systemy awaryjnego zasilania w szpitalach

W 27 placówkach szpitalnych w województwie zachodniopomorskim, na polecenie wojewody Marcina Zydorowicza, sprawdzono stan techniczny systemów awaryjnego zasilania.
Sprawne systemy awaryjnego zasilania w szpitalach

Kontrola wykazała, że agregaty szpitalne są sprawne. Kontrole rozpoczęły się w poniedziałek rano, nadzorowali je strażacy - poinformowała we wtorek Magdalena Walendowska z centrum prasowego wojewody.

„Kontrola potwierdziła, że agregaty są sprawne na dzień ich badania. Bezwzględna gwarancja ich sprawności leży jednak w kompetencji szpitali" - podkreślił wojewoda Zydorowicz.

Sprawdzanie systemów awaryjnego zasilania w szpitalach spowodowane jest niedzielną sytuacją w szczecińskim szpitalu klinicznym na Pomorzanach, gdzie doszło prawdopodobnie do awarii transformatorowni.

Według wstępnych danych skutki awarii objęły trzy kliniki: ginekologii i położnictwa, patologii noworodków oraz ginekologii onkologicznej. Przerwy w dostawie prądu wystąpiły również w budynku, w którym mieści się klinika chorób wewnętrznych i stacja dializ.

Pacjentami tych trzech klinik było łącznie 65 osób, z czego 21 noworodków, wśród nich 12 wcześniaków. Pozostałe osoby to m.in. kobiety ciężarne i te tuż po porodzie. Część pacjentów trzeba było ewakuować, głównie noworodki.

Według dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Piotra Gabinowskiego, „za każdym razem uruchamiano agregat, by potwierdzić jego sprawność".

Gabinowski dodał, podczas dużej awarii energetycznej w Szczecinie w 2008 r. okazało się, że agregaty nie miały wystarczającej ilości paliwa. Po poniedziałkowych kontrolach straż pożarna potwierdziła zatankowanie agregatów w szpitalach.

W poniedziałek wieczorem szpital na Pomorzanach rozpoczął pracę na własnym zasilaniu energetycznym. Wznowiono przyjmowanie pacjentów na oddziały ginekologii i położnictwa, patologii noworodków i ginekologii onkologicznej, w których wystąpiła awaria zasilania.

Wojewoda zlecił także zespołowi pod kierownictwem Gabinowskiego wyjaśnienie przyczyn awarii zasilania w szpitalu. W zespole pracować będą - obok pracowników urzędu wojewódzkiego - przedstawiciele policji i straży pożarnej. Zespół ma przedstawić wyniki pracy na początku przyszłego tygodnia.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Takie skandale są możliwe w całej Polsce i we wszystkich szpitalach. Agregaty niby są ale paliwo zawsze kradną. Nikt na bieżąco niczego nie sprawdza i nie naprawia. Koszty finansowe i moralne dla ewakuowanych pacjentów, wymienionych w artykule oddziałów, są nie do policzenia ale oczywiście poniesiem...y je wszyscy ze składek i podatków. Wielka awaria energetyczna w Szczecinie, Policach i okolicach dnia 08.04.2008r. "władców" Szczecina, niczego nie nauczyła. Nie wspomina się, że zasilanie prądem na całe Pomorze zachodnie idzie z NIEMIEC w odpowiednich parametrach energetycznych a przestarzałe instalacje polskie np. transformatory, również w szpitalu na Pomorzanach w Szczecinie, wysiadają między innymi dlatego, bo są przeciążone i nie dostosowane do potrzebnych mocy odbiorczych. Można się zaś spodziewać komunikatu z wyników kontroli tej sprawy zleconej przez wojewodę, że zawiniła pogoda (jak w roku 2008) albo jakiś szczur przegryzł kabel. Winnych na pewno, nie będzie. rozwiń

emerytowany energetyk, 2013-03-06 11:31:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE