Stolica idzie z ustawą leczniczą do TK

Rada Warszawy jednomyślnie zdecydowała w czwartek, że wystąpi do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy o działalności leczniczej. Według władz stolicy ustawa zmusza samorząd do pokrywania kosztów udzielania świadczeń zdrowotnych.
Stolica idzie z ustawą leczniczą do TK

Jak powiedział w czwartek na sesji rady miasta wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz, miasto nie chce dopłacać do procedur medycznych, bo jedynym płatnikiem w tym przypadku jest w Polsce Narodowy Fundusz Zdrowia.

Czytaj też: Publiczna służba zdrowia na równi pochyłej

Dyrektor biura polityki zdrowotnej w stołecznym ratuszu Dariusz Hajdukiewicz ocenił, że ustawa nie daje samorządowi narzędzi, które dają rzeczywisty wpływ na zadłużenie spzoz-ów, a ustawodawca nie zagwarantował środków finansowych na realizację ustawowych zadań.

Art. 15 ustawy o działalności leczniczej stanowi, że podmiot leczniczy nie może odmówić udzielenia świadczenia zdrowotnego osobie, która potrzebuje natychmiastowego udzielenia takiego świadczenia ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia. Jak podkreślił Hajdukiewicz, może być to także osoba nieubezpieczona lub będąca obywatelem innego kraju.

Zgodnie z ustawą o działalności leczniczej spzoz-y - co do zasady - powinny pokrywać we własnym zakresie ujemny wynik finansowy. Jednak jeżeli okaże się, że w okresie trzech miesięcy od upływu terminu zatwierdzenia sprawozdania finansowego spzoz-u ujemny wynik finansowy za rok obrotowy tego zakładu, po dodaniu kosztów amortyzacji, ma wartość ujemną, podmiot tworzący (samorząd) może od 2013 r. pokryć ten ujemny wynik finansowy - do wysokości jego wartości.

W przypadku niepokrycia ujemnego wyniku finansowego podmiot tworzący podejmuje uchwałę o zmianie formy organizacyjno-prawnej albo o likwidacji samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej. W razie likwidacji zobowiązania i należności spzoz-u stają się po jego likwidacji zobowiązaniami właściwej jednostki samorządu terytorialnego, np. samorządu Warszawy.

Samorząd może też przekształcić zadłużony spzoz w spółkę kapitałową, ale także w tym przypadku musi przejąć część zobowiązań placówki (powyżej określonego w ustawie wskaźnika). W przypadku nieprzekroczenia tego wskaźnika samorząd może, ale nie musi przejąć tego zobowiązania.

W uzasadnieniu do uchwały napisano, że "potencjalna wielość możliwości decyzyjnych dla jednostek samorządu terytorialnego (...) jest tylko pozorna. Wszystkie one wiążą się z koniecznością poniesienia wydatków budżetowych nie na swoje zadania. Takie działanie ustawodawcy stanowi rodzaj ekonomicznego przymusu przekształcenia spzoz-u w spółkę kapitałową".

"Poprzez dążenie ustawodawcy do przejęcia przez +samorządowe+ podmioty tworzące pełnej odpowiedzialności finansowej za będące ich jednostkami organizacyjnymi spzoz-y doszło de facto do uznania, że w sytuacji braku zapłaty przez NFZ za świadczenia zdrowotne realizowane na podstawie art. 15 ustawy o działalności leczniczej i z tego powodu osiągnięcie ujemnego wyniku finansowego - na samorządy nałożono obowiązek wykonania zadania o nieprzewidywanym przez Konstytucję RP charakterze. Przejęcie bowiem odpowiedzialności za finansowanie świadczeń zdrowotnych nie zostało określone w ustawach ani jako zadanie własne ani jako zlecone" - podkreślono dalej.

Warszawa jest obecnie podmiotem tworzącym dla 21 spzoz-ów, w tym dla 7 szpitali.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.